24 cze 2012

I CAN TOUCH THE SKY

Złośliwość rzeczy martwych!
Internet wczoraj zastrajkował, zdjęcia ładowały się całe wieki - dlatego obiecany wpis dopiero dzisiaj.  

Czwartkowy ranek nie wyglądał obiecująco.
Ciemne, ołowiane chmury wisiały nad miastem sprawiając, że Nasze plany stanęły pod znakiem zapytania. 
Na szczęście w niedługim czasie zza chmur wyszło słońce, a my znaleźliśmy się u podnóża góry Żar, by... szybować.





Tak, tak! Miałam okazję lecieć szybowcem i .... ach!
Jakie to cudowne uczucie!

Tam wysoko - wszystko nagle wydaje się takie... nieznaczące.
Nie liczy się nic. Tylko przestrzeń.
Chcę jeszcze raz! Chcę jeszcze MILION razy! 







113 komentarzy:

  1. Promykiem słońca są wpisy od Ciebie...
    Każde Twoje słowo...wciąż płynie po niebie...
    W Twoich słowach ciepło,którego tak mało...jak miło Cię
    było poznać,szczęście mnie spotkało...że istnieje ktoś kto
    potrafi wzruszyć,kto potrafi sprawić,by serce się śmiało...
    Pozdrawiam....miłego dnia z promykami słońca życzę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za ten piękny wiersz! Miło mi ;-)

      Usuń
  2. czyli połknęłaś bakcyla :D
    niesamowite widoki - dla nich właśnie lubię latać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, połknęłam Gosiu! Nawet nie wiesz jak bardzo! Orientowałam się nawet w cenach kursu na pilota (przewyższa moje obecne zdolności finansowe). Pytałam nawet ile kosztuje własny szybowiec :-)
      Chyba muszę poszukać bardzo, bardzo bogatego męża :-)

      Usuń
  3. wow...co za cudne widoki !
    dotknelas nieba gratuluje:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dotknęłam! Czekoladko! Nawet nie masz pojęcia jak cudnie jest tam - wysoko. To wspaniałe uczucie!
      Nie leciałam nigdy samolotem, może dlatego się tak ekscytuję, ale w szybowcu dodatkowo masz wrażenie, że ta przestrzeń jest na wyciągnięcie ręki. Sądzę, że w samolocie jednak siedzisz w ogromnej maszynie. Tu - jesteś jak listek prowadzony wiatrem.

      Usuń
    2. w samolocie siedzisz jak sardynka w puszce...swiat mozesz zobaczyc tylko przez malenkie okienko z boku...
      dzielna kobieta jestes:)

      Usuń
    3. A tam! Sama na pewno też bez oporów byś wsiadła :-)

      Usuń
    4. w samolocie juz bylam,ale on jak dla mnie za wysoko lata:)
      a w szybowcu...hmmm...chcialabym,chciala,chialabym,chciala posiedziec:)

      Usuń
    5. Oj, pewnie byś się jednak przekonała :)

      Usuń
  4. Tak, troszkę trzeba było poczekać na ten wpis, ale zdjęcia są cudne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Cudnie to jest tam. W przestworzach!

      Usuń
  5. Piękne zdjęcia! Zazdroszczę lotu szybowcem...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie powiesz, że jestem zachłanna, ale mi mało i mało. Mogłabym chyba latać codziennie :-)

      Usuń
    2. Hehehe zalożę się, że mi tez by było mało i mało (;
      Zycze Ci jak najwiecej lotów (:

      Usuń
    3. Oj, nie wiem czy kiedykolwiek będzie jeszcze okazja...

      Usuń
  6. To musi być niesamowite doświadczenie!
    Cudne widoki i kadry:)

    OdpowiedzUsuń
  7. coś pięknego.... zazdroszczę ci, bo też mi to chodzi po głowie, tym bardziej, że mam blisko (praca moja na prawym skrzydle:)... jak się zdecydowałaś. napisz coś więcej!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój szef lata szybowcami od 16 r. życia.
      Na 10-lecie firmy zaproponował Nam lot szybowcem :-) Nie z nim, bo nie ma uprawnień do przewozu w szybowcu osób, więc lataliśmy z doświadczonymi pilotami z Górskiej Szkoy Szybowcowej na Żarze. Nie wszyscy z Naszego nielicznego grona się zdecydowali, dlatego też Mój K. mógł również polecieć :-)

      Usuń
  8. jak pięknie! cudowanie spędzić taki dzień.
    a drugie zdjęcie i wszystkie te z lotu ptak (albo raczej szybowca) przyprawiają o dreszcze. niesamowite widoki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To był na prawdę piękny pierwszy dzień lata :)

      Usuń
  9. Ooo Ty szalona! :D
    Podziwiam za odwagę :)
    Czasem jak byłam na Górze Żar, to patrzyłam jak ludzie szybują, ale jakoś nigdy nie przyszło mi do głowy, że może ja też bym chciała...:)
    Ale teraz patrząc na Twoje zdjęcia i widząc jaka jesteś zachwycona- ja też chcę! :))
    Znakomite zdjęcia, naprawdę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto spróbować! Każdemu kto nie ma lęku wysokości czy przestrzeni polecam :-)

      Usuń
  10. O żesz! Ale widoki! Ja boję się latać, więc raczej takich nie uraczę.A Tobie życzę jeszcze miliona razy. 8)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się nie boję, choć lekki stresik był. Na szczęście na takie wypadki jest spadochron :-)

      Usuń
  11. Odpowiedzi
    1. Maju Twoje zdjęcie w chmurach zachwyciło mnie bardziej!

      Usuń
  12. przedostatnie REWELACJA ! ! ! Trzeba czasem zmienić perspektywę, żeby dobrze spojrzeć na życie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. no to odważna jesteś :) podziwiam Cię :) ale za takie poświęcenie masz za to świetne zdjęcia :) Pozdrawiam, www.monika-paula.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem, jestem. Zawsze łaziłam po drzewach, zawsze chcę na najgorszą karuzelę - wysokość mi nie straszna :)

      Usuń
  14. Jagódko, cieszę się, że u Ciebie lepiej.
    Na prawdę trzymałam kciuk i i mam nadzieję, że to nie tylko pozory.
    A zdjęcia - sama wiesz. Zupełnie wyjątkowe.

    OdpowiedzUsuń
  15. Rzeczywistość przerosła wszystkie zapowiedzi ;-)
    Gratuluję odwagi, pięknych wrażeń i cudownych zdjęć.
    Ale przeżycie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przeżycie niesamowite, choć sam lot to zaledwie 20 minut. Ale jakich cudnych minut! :)

      Usuń
  16. Ależ Ci zazdroszczę... Ta przestrzeń olbrzymia, te widoki, chmury na wyciągnięcie ręki, cudowność po prostu. Zdjęcia zachwycające jak zawsze:)

    OdpowiedzUsuń
  17. To musi być niesamowite przeżycie. Zazdroszczę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Było. Pewnie nigdy nie będę mieć już okazji, choć mawiają "nigdy nie mów nigdy" :-)

      Usuń
  18. No to miałaś wspaniałe przeżycie i cudowne widoki z góry. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widoki były piękne. Szkoda, że tak trudno zrobić zdjęcie przez mały lufcik w szybowcu :)

      Usuń
  19. Dobrze jest się chyba tak oderwać od ziemi - dosłownie i w przenośni;)

    OdpowiedzUsuń
  20. To na pewno wspaniałe doświadczenie i niezapomniane widoki, dobrze że nie zapomniałaś robić zdjęć z wrażenia.
    Czy w szybowcu jest cicho?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie było cicho, bo miałam otwarte okienko, a jednak lecisz z prędkością ok. 80-90 km. Jak wytracaliśmy prędkość to nawet 140 km. Może gdyby okienko było zamknięte byłoby inaczej, ale był taki starszy upał, że nie było czym oddychać. Stanowczo za głośno jest i zbyt mocno buja, gdy ciągnie Cię samolot. Potem to już szybujesz...

      Usuń
  21. szczęśliwi wypychani w niebo samolotem, mniej szczęśliwi - wyciągarką ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja się zaliczam do szczęśliwców!

      Usuń
  22. Piękne widoki, na pewno niezapomniane wrażenia. I nie dziwię się, że jeszcze milion razy chcesz ;)
    A ciekawe czy Twój K. będzie teraz usatysfakcjonowany ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jestem! Wciąż mało! K. chce być sławny! ;-)

      Usuń
    2. Sama widzisz Alucha, co z nim mam :-)
      Chyba się prosi o jakąś sesję!

      Usuń
    3. Proponuję by K. utworzył swego bloga o... sobie :D może to nawet być tylko FOTOblog ;)

      Usuń
    4. Już mu proponowałam :-)
      Nawet blog kulinarny- bo to kuchenny mistrz. Obiecał, że kiedyś założy :)

      Usuń
    5. Eeee to tym bardziej! I miałby swoją "fotografkę" ;)
      Proszę o znak sygnał jak już blog powstanie ;)

      Usuń
    6. Dam znać o ile kiedyś do tego dojdzie :)

      Usuń
  23. Niesamowicie i... tak jakoś inaczej. Bywałam w tej okolicy wiele razy ze względu na moją rodzinę z okolic, ale zawsze jakoś w tym momencie kiedy nie było aż tak zielono! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo lubię tę okolicę. Zawsze jeżdżę do Międzybrodzia Bialskiego lub Tresnej na rowerki wodne :-)

      Usuń
  24. WOW, zazdroszczę!
    I tak myślałam:-)

    OdpowiedzUsuń
  25. Odpowiedzi
    1. Ja chcę raz jeszcze, a potem jeszcze i jeszcze!

      Usuń
  26. przeleciałam jak burza przez bloga- cuuudowne zdjęcia,klimatycznie u Ciebie. Gratulacje dla Taty za przekazanie pasji

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Anito, ja Cię podglądam od dawna, choć nie zawsze mam czas, by komentować :)

      Usuń
  27. Mam siostrę szybowniczkę i szwagra pilota. Kiedyś zabrali mnie na przelot Cesną. NEVER AGAIN! Boję się latać:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie pytałam jak to wygląda ze szkoleniem dziewczyn. Ale dowiedziałam się, że jest ich na kursach mniej więcej tyle samo, co panów. Eh.. gdybym miała wolne 5 tys. to od razu zapisałabym się na kurs :)

      Usuń
  28. Cudnie :) A wiesz, że moja siostra i szwagier latają na paralotniach ? Są zachwyceni :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mówiłaś. To też coś dla mnie! :)
      Lubię hardcorowe wyzwania!

      Usuń
  29. oh, jagoda, ależ ci zazdroszczę! piękne widoki. doskonale znam to uczucie, gdy jest się w górze, a cały świat wydaje się być zupełnie nieistotny i mały (dlatego uwielbiam latać samolotami mimo okropnego bólu głowy). życzę ci jak najwięcej takich wrażeń :)

    OdpowiedzUsuń
  30. O jejku jak pięknie to z góry wszystko wygląda! Ja leciałam pasażerskimi, ale szybko wzbijały się w chmury i nie miałam takich pięknych widoków:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W szybowcu dodatkowo masz wrażenie tej przestrzeni, bo nie przysłaniają Ci jej tony stali jak w samolocie :)

      Usuń
  31. azdroszczę, nie tylko tych pięknych widoków, ale i samego przeżycia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przeżycie na prawdę... dla kogoś, kto nigdy nie leciał samolotem - ogromne :-)

      Usuń
  32. Byłaś w moich okolicach :) Ja ostatnio regularnie szybuję... w przestworzach mojej wyobraźni, moich marzeń i planów :)


    P.S. W takim razie może nie namawiaj Swojego Mężczyzny na frittatę, tylko... urządź babski wieczór? :) Do frittaty polecam dobre winko i rozmowy... rozmowy... i rozmowy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No proszę! To też moje okolice :-)

      Usuń
  33. wyobrażam sobie to górnolotne;)uczucie pośród chmur!ach..i te widoki,niesamowite!szczególnie przedostatnie:)

    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widoki... Kochana, masz wrażenie, że możesz dotknąć chmur!

      Usuń
  34. no nie.. i nie odwiedziłas mojego miasta rodzinnego? :) a byłaś tak blisko! :) pozdrawiam!

    P.S kocham te widoki :))))) takie moje...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A które to? :-)
      Żywiec?
      Ja też je kocham :)

      Usuń
  35. podziwiam za odwage, bo ja bym sie jednak nie zdecydowała. Zachwycam się zatem zdjeciami z lotu ptaka...cudowna okolica!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bardzo, bardzo chciałam lecieć. Nie ukrywam, że się bałam nieco, zwłaszcza skomplikowanych tłumaczeń co zrobić, gdy usłyszę komendę "skok" :-)

      Usuń
  36. Podziwiam, nie zdecydowałabym się ;) Przyzwyczajenie się do balkonu na piątym piętrze zajęło mi kilka dobrych tygodni ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla tych widoków warto było się zdecydować :-)

      Usuń
  37. Wow, Jagoda ! Gratuluję odwagi i gratuluję zdjęć ! Rewelacja ! :D

    OdpowiedzUsuń
  38. Jakie fantastyczne widoki! Piekne zdjecia; patrzac na nie, mam wrazenie, ze ja tez latam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też! Dlatego chętnie do nich wracam. Chciałabym znów znaleźć się w przestworzach :)

      Usuń
  39. Fantastyczna przygoda, a widoki cudowne, trochę zazdroszczę;) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przygoda na pewno na długo pozostanie w mojej pamięci! :)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  40. Super przygoda a wrazenia na pewno jeszcze wieksze ...! osobiscie nie wiem czy bym sie zdecydowala ... :-) M

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, zdecydowałabyś się! Warto - na prawdę!

      Usuń
  41. NIESAMOWITE! wspaniale! marzenia jednak sie spelniaja! to ja sobie tez pomarze o lataniu szybowcem! ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na prawdę niesamowite. Udało Nam się wznieść na 700 m.n.p.m więc to na prawdę jak na 1-szy raz sporo :)

      Usuń
  42. WOW! super! :) zazdroszczę :))

    OdpowiedzUsuń
  43. Ojej, szybowałaś! Wspomnienia mojej młodości:-)
    W tym roku wybieram się w Beskidy. Może o Żar zahaczę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja! :-)
      Beskidy są piękne! Nie zamieniłabym swojego miejsca zamieszkania na żadne inne :)

      Usuń
  44. Jeju jak Ci zazdroszcze!!!! :))) niesamowite przezycie z pewnoscia:)
    piekne fotki:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Przeżycie niezapomniane :)

      Usuń
  45. aaaaaaaaale przyjemnie popatrzeć! :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Już wczoraj miałam Ci napisać komentarz pod tym postem,ale się spieszyłam nad wodę...
    Międzybrodzie to moje rodzinne strony.Moja babcia tam mieszkała.
    Z Jej ogrodu właśnie jest widok na Żar i od kiedy sięgam pamięcią zawsze szybowce latały nam nad głowami:))
    Ostatnio z kuzynką znalazłyśmy na YouTube bardzo stare filmiki z Żaru,warte obejrzenia.
    JA osobiście wolę podziwiać z dołu ;)Zdjęcia FANASTYCZNE!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No proszę! A ja do Międzybrodzia (Bialskiego) zawsze jeździłam na rowerki wodne ;-)
      Lubię te okolice. A z góry wyglądają przecudnie!
      Dzięki za odwiedziny!

      Usuń
  47. Genialne! boję się latać ale jednocześnie bardzo mnie to pociąga. Zafundowałaś mi fantastyczny lot!!!! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, było fantastycznie - nie przeczę :)

      Usuń
  48. czy ja dobrze widzę - jez. Rożnowskie?
    cudne zdjęcia, musiało być nieziemsko:)

    OdpowiedzUsuń
  49. To góra Żar i jezioro Żywieckie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję :-)