27 wrz 2012

PUMPKIN PANCAKES

Chrupiące.
Z nutką cynamonu, kawałkami orzechów.
Z mojej grządkowej dyni.
Idealne.





91 komentarzy:

  1. No wiesz, zeby mnie o tej godzinie tak kusić ;)
    http://klepka-pisze.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Robione przez Niego? To rzeczywiście muszą spakować podwójnie dobrze ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyśmienicie. Jak wszystko zresztą :)

      Usuń
  3. Ja dyni nie lubię :)
    Ale dla Ciebie są właśnie idealne - bo z jego ręki ... :) jestem tego pewna:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, może po prostu nie jadłaś nic dobrze przyrządzonego z dyni? Te placuszki to niebo w gębie - wierzę, że i Tobie by zasmakowały :)

      Usuń
    2. być może.... ;) nie mówię nie :)))

      Usuń
  4. Ile ja bym dała by ktoś mi tak pichcił... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam się z nim dobrze - to prawda :)

      Usuń
  5. Jakie ładne serduszko wyszło ;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. prawie zapachniało nimi ;)
    m.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Były bardzo aromatyczne, więc nie dziwota :)

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. najlepiej smakują ;-)
      Ale Ty Gosiu, też masz dobrze, bo Twój mąż jak widzę również gotuje :)

      Usuń
  8. mmmmmmmmm pycha! i jeszcze ten kształt:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Pewnie wszystko po trochu złożyło się na ten mały ideał :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Smacznego, :) u mnie dynia na razie tylko w postaci zupy.

    OdpowiedzUsuń
  11. nigdy nie jadłam niczego z dyni :O

    OdpowiedzUsuń
  12. o ja! na pewno dlatego! dyniowate serce specjalnie dla Ciebie - też chcę:))

    OdpowiedzUsuń
  13. na pewno robione przez niego lepiej smakuje:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Wygląda idealnie i smacznie :)
    Zazwyczaj od 'NICH' lepiej smakuje,niż jak by się samemu robiło, prawda?

    pozdrawiam i zapraszam do siebie
    http://sarenkowa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. oj z pewnością dlatego, że od Niego:)))) ale co jak co - narobiłaś mi potwornego smaka!

    OdpowiedzUsuń
  16. Smacznego :) Chętnie bym spróbowała takiego naleśniczka ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. moze wlasnie dlatego, ...az dlatego i tylko dlatego....:)
    do schrupania...mniam*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tylko na pewno nie :)
      Były pyszne :)

      Usuń
  18. Odpowiedzi
    1. i tak właśnie było.
      Uwielbiam dynię pod każdą postacią, ale w formie tych placuszków jeszcze nie jadłam :)

      Usuń
  19. O tak, osoba kucharza jest bardzo ważna :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Odpowiedzi
    1. Nie tylko :)
      Na prawdę były pyszne!

      Usuń
  21. Mnie też wczoraj rozpieszczały dyniowe placuszki. Z twarogiem, imbirem i cynamonem. Od mamy :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo! A takich to nie jadłam jeszcze!

      Usuń
  22. jak On je robil to musza byc rewelacyjne:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak wszystko! Mam w domu prawdziwego masterchefa :)

      Usuń
  23. Mmmmmniam,mam ochotkę na coś takiego :P
    Pozdrawiam i życzę miłego weekendu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję!
      A dyniowe placuszki polecam. Nie tylko na weekend! :)

      Usuń
  24. Dyniowe? Nigdy nie jadłam... Może jakiś przepis?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hm... Wszystko na oko - jak zwykle.
      1/2 średniej wielkości dyni startej na tarce o średnich oczkach
      1/2 szklanki mąki
      2 jajka
      2 łyżki brązowego cukru
      cynamon do smaku
      posiekane orzechy włoskie
      Wyrobić wszystko na masę - gdyby była zbyt rzadka dodać mąki.
      I smażyć na patelni, po upieczeniu posypać cukrem pudrem do smaku :)

      Usuń
  25. Pyszne pewno i dlatego tez, że robionego przez Niego. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Drzewa, które uważamy u nas za akacje, to robinie akacjowe :)

      Usuń
    2. no proszę! Tyle można się od Ciebie dowiedzieć Gigo!

      Usuń
  26. Ostatnio patrzyłam na przysmaki z dyni i mam ochotę spróbować zupę :) nigdy nie jadłam, a przepis jest smakowity :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dyniowa zupa-krem...mmmm ale mi narobiłaś smaka!

      Usuń
  27. myślę, że PRZEDE WSZYSTKIM dlatego ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. I jeden i drugi powód daje idealną całość :)

    OdpowiedzUsuń
  29. To cudowne, Ty uprawiasz dynię, a on robi z niej dla Ciebie takie placuszki :-)
    U mnie w planach na weekend zupa dyniowa, niestety ze sklepu ;-)

    OdpowiedzUsuń
  30. może dlatego, że wszystko razem?
    choć jestem wyznania, że porzygotowane przez kogoś jedzenie specjalnie dla mnie smakuje o niebo lepiej :-)

    OdpowiedzUsuń
  31. Też takie baaardzo lubię :) Ale nigdy mi nie wyszło w kształcie serduszka :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nigdy nawet na to nie wpadłam :)

      Usuń
  32. serduszko z dyni, jakie to romantyczne...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I kto by pomyślał, że facet tak romantycznie podejdzie do tematu :D

      Usuń
  33. Wygląda smakowicie. Ja ostatnio rozbiłam ciasto drożdżowe z dodatkiem puree z dyni. Myślę, że gdy doczekam się dyni z mojej własnej grządki ciasto dyniowe lepiej mi będzie wychodzić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam jeszcze tylko jedną na grządce, a pomysłów cała masa!

      Usuń
  34. Odpowiedzi
    1. Gdzieś wyżej w odpowiedzi do komentarza zamieściłam :)

      Usuń
  35. Moja działkowa dynia na razie czeka na balkonie. Pomysłów na wykorzystanie mam dużo, pewnikiem jest zupa dyniowa, ale na ciasto też starczy :) Choć serduszko ciasteczkowe jest urocze, to ja chyba nie mam cierpliwości do ciasteczek :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie ciasteczko :)
      Tylko placuszek.
      Ja pomysłów na dynię mam niestety więcej niż dyni :-)

      Usuń
  36. ale fajne serduszko :) z tego pokarmu :D
    zapraszam do siebie

    OdpowiedzUsuń
  37. Dynia plus cynamon?? Moje oczy nie widzialy a podniebienie nie smakowalo tego jeszcze. Do nadrobienia rzecz jasna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To bardzo dobre połączenie. Ja cynamonu używam do wielu rzeczy na słodko :)

      Usuń
  38. Pierwsza moja myśl, po przeczytaniu Twoich słów '....zrobione przez Niego...' -perfekcyjny Pan kucharz :) Pozdrawiam, Monika.

    OdpowiedzUsuń
  39. ba! z całą pewnością :)
    chętnie bym spróbowała

    OdpowiedzUsuń
  40. Zdecydowanie dlatego ;-) nie ujmując oczywiście Twoim predyspozycjom kulinarnym :), ja ostatnio (niestety muszę piec sobie sama) zrobiłam owsiane ciastka z wszystkim co wpadło mi pod rękę. Kawą, orzechami, rodzynkami, sezamem, olejkiem rumowym. Polecam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja lepiej czuję się w pieczeniu :)
      A przepis poproszę na maila :)

      Usuń
  41. No proszę czyli nie tylko zupa powstanie z mojej dyni:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja teraz właśnie będę robić zupę :)

      Usuń

Dziękuję :-)