9 lis 2013

OSWOIĆ LISTOPAD


Zapachem olejku pomarańczowego.
Blaskiem świec.
Oswajam listopad.





28 komentarzy:

  1. Łączę się w oswajaniu :) Dziś koc, grzaniec, świece i królik przytula się na kanapie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja uwielbiam pomarancze zmieszane z czekolada pod kazda postacia... zapachow, balsamow, plynow do kapieli, itp. :)
    Mam nadzieje ze oswajanie sie udaje ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. U nas ostatnio zbyt wiele szarosci i deszczowych dni. Moj listopad ostatnio pachnie herbata, swieczkami, ciepla kapiela i przyjemnym ogniem w kominku .. :) Udanego weekendu. M

    OdpowiedzUsuń
  4. Na tych zdjęciach nie wygląda tak strasznie jak w rzeczywistości :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świeczka mnie zahipnotyzowała, magiczne zdjęcie. Całkiem fajnie musi pachnąć ten Twój listopad ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Oby się udało oswoić :) ja również tego potrzebuję...

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja nie mogę na razie używać olejków :(

    OdpowiedzUsuń
  8. Jako niepoprawna ptaszara muszę zapytać - skąd ten cudny ptaszek? :)
    Ja nie oswajam ... Ja pławię się w tym co dookoła, płynę łagodnymi ruchami z cudownym poczuciem, że przyrodę mam po swojej stronie ... Nadal świetnie ze mną współpracuje ... Oswajać to musiałabym rażące słońce odbijające się od śnieżnobiałego śniegu ... Wtedy najpewniej dopadnie mnie swoista "dolina" ;/
    A czytając o pomarańczy ... jedyne skojarzenie to otoczka z czekolady i najcudowniejszy zapach ulubionego smaku "Szampańskich" :D

    OdpowiedzUsuń
  9. O tak, zapach pomarańczy jest idealny na jesienne deszczowe dni...i świece, miłego odpoczywania!

    OdpowiedzUsuń
  10. Najlepsze listopadowe metody ...
    Nie lubię listopada, już bym chciała grudzień....

    OdpowiedzUsuń
  11. I to są powody, dla których można lubić listopad. :)))
    Pozdrawiam Jagódko. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. nasz listopad zaczarowany - ciepły i nastrojowy ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Olejek pomarańczowy jest jednym z naszych ulubionych. W domu zaczyna pachnieć jak w święta:)

    OdpowiedzUsuń
  14. klimatycznie się zrobiło u Ciebie!:))

    OdpowiedzUsuń
  15. Świece! Też nimi walczę z listopadem ;p

    OdpowiedzUsuń
  16. Podobnie umilam sobie deszczowe wieczory :) Piękna zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
  17. ja oswajam podobnie
    i jeszcze długimi spacerami po lesie

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja oswajam książkami, świecami, spacerami, zdjęciami i miłym towarzystwem :-) Da się oswoić bestia :-P

    OdpowiedzUsuń
  19. ja oswajam go goraca czekolada i pysznym jedzeniem:)

    OdpowiedzUsuń
  20. piękny pomysł :D
    muszę "odkurzyć" mój kominek :D

    OdpowiedzUsuń
  21. U nas też kominek w ciągłym użyciu :) 'Rozpuszczam' końcówki lawendy francuskiej i za chwilę wybieram się po czarną wiśnię :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Własnie zaczynam świecami, grzanym winem, i kominkiem...oswajać...

    OdpowiedzUsuń
  23. Tak oswojony listopad to ja lubię :-)) Ach te Twoje zdjęcia :-) Zachwycające.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję :-)