2 sty 2012

SPOTKANIE PO CZASIE I PONIEDZIAŁKOWA SZARO-BUROŚĆ

Przedostatni dzień roku upłynął pod znakiem spotkania.
Spotkania, które powinno się odbyć bardzo dawno temu.
Spotkania przy rozgrzewającym grzańcu i gorącej herbacie z cytryną z widokiem na zamek.
Spotkania, które jak zwykle upłynęło zbyt szybko. 
I choć  w końcu udało się wyrwać pędzącemu czasowi małą chwilkę i spotkać się jak dawniej to wciąż za mało czasu by spokojnie porozmawiać o wszystkim.

 



A dziś od rana straszą szaro-bure chmury i ołowiane niebo. 
Oby mimo wszystko to był dobry tydzień!



15 komentarzy:

  1. U mnie podobnie, spotkanie, które miało odbyć się dawno temu, odbyło się dopiero w piątek. Ważne, że udane!

    Jeeej, toż to środek nocy na tym zdjęciu jest...

    OdpowiedzUsuń
  2. Ważne że się jednak odbyło!
    A ja dzisiaj bardzo wcześnie rano będąc w drodze podziwiałam piękne różowo-błękitne niebo;)
    Miłego dnia!

    OdpowiedzUsuń
  3. Niestety u mnie też szaro-buro. Jestem kompletnie wyczerpana, a to dopiero początek tygodnia i roku.
    p.s. mam nadzieję,że ten tydzień będzie dobry ( biorąc pod uwagę czwartkowe zaliczenie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Paskudnie się zaczyna ten Nowy Rok, ale tylko jeśli chodzi o pogodę ;))

    OdpowiedzUsuń
  5. No nijaki ten dzień ale.... może warto to zmienić, bo to jaki będzie dzień zależy też od nas :)

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie także szaro- bury dzień i dodatkowo w taki brzydki dzień musiałam żegnać swojego ukochanego :/ Dzień upływa bardzo spokojnie i ponuro przy takiej pogodzie...

    OdpowiedzUsuń
  7. I jak dobrze, ze do spotkania doszlo.
    Mi takich brakuje. Bardzo!
    Usciski!

    OdpowiedzUsuń
  8. A u mnie dziś było bardzo wiosennie...

    OdpowiedzUsuń
  9. I tak uważam, że i tak dobrze, że chociaż tyle wyrwać się udało.
    Życzę więcej czasu na celebrowanie chwil z grzańcem w dłoniach.
    Lakier na paznokciach. Też lubię taki :-) Nawet mam na sobie :-)))

    OdpowiedzUsuń
  10. Warto spotykać się z przyjaciółmi nawet gdy nie da się o wszystkim porozmawiać :-o Ważne jest też pobycie razem :-)
    Udanego tygodnia Ci życzę, pomimo :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. tak to już bywa, że brakuje czasu na pewne spotkania. dobrze, że choć na te kilka chwil udało Wam się spotkać. to też się liczy.
    i uwielbiam pierwsze zdjęcie. jest pełne ciepła.

    OdpowiedzUsuń
  12. Kasia - niestety o tej porze jadę do pracy. Wracam też po ciemku... Ale już coraz dłuższy dzień, więc niedługo to się skończy :)

    Anna - jak widzę takie niebo, o którym mówisz jakoś lepiej mi się wtedy jedzie do pracy :)

    Magpea - będę trzymać kciuki w takim razie :) Powodzenia!

    Aurora, Schokolade - już bym wolała śnieżny puch!

    Mela - a i owszem. Ale przy takiej pogodzie będąc meteopatą - nic tylko spać :)

    Koliberek - racja...

    Agnieszka - ciężko znaleźć czas, dlatego te spotkania tak cieszą jak już sie uda!

    jagodaj - zima w tym roku zaspała, albo raczej w ogóle zniknęła :)

    Heidi - :-)

    POLALA - dziękuję! Oby jak najwięcej tego czasu!

    Dag - dziękuję :)

    Mru ♥ - ważne, że w ogóle doszło do skutku. Tymbardziej się cieszę :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. U nas tez olowiane niebo, dzis leje jak z cebra. Trzeba bedzie zapalic pare swieczek wieczorem na poprawe atmosfery :)

    Piekne zdjecia, a to pierwsze podoba mi sie najbardziej!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję :-)