12 cze 2012

KROK DO PRZODU

Krok do przodu.
Trzy kroki w tył.
W ten sposób nigdy nie dojdziemy na szczyt.

 

78 komentarzy:

  1. już nie mogę się doczekać wyjazdu w góry :***********

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też... Ale póki co ciągle pada :)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Tatry. Hala Gąsienicowa - w drodze do Murowańca :)

      Usuń
  3. ja bym tam krazyla w kolko i chlonela kazdy cm tego miejsca:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój K. był zachwycony tą przestrzenią :)

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Pięknie, piękne. Góry są piękne :)

      Usuń
  5. moze kiedys jednak tam dojdziemy?:)
    :)***
    cudnie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli na drodze nie będzie zbyt wielu kamieni...

      Usuń
  6. A może potrzebne są te trzy kroki w tył, żeby potem z werwą ruszyć 10 kroków do przodu :-)
    A jak wiadomo prawdziwe szczyty są trudne do zdobycia, ale jaka satysfakcja potem :-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zgadzam się w 100%;))

      Usuń
    2. To prawda. Satysfakcja jest tym większa, im trudniej zdobyć szczyt.
      Mądre słowa, Dag!

      Usuń
  7. Jakie cudne to zdjęcie aż mnie zamurowało...Napatrzeć i nasycić się nim nie mogę... Piękno w czystej formie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, z Tatr to mam całkiem sporo takich :)

      Usuń
  8. ja kocham morze.. ale w góry mam znacznie bliżej. z chęcią wybrałabym się w któryś weekend:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja góry! Za morzem nie przepadam.
      W górach mieszkam także zapraszam :D

      Usuń
  9. Piękne miejsce.
    Myślę, że czasem lepszy od tych kroków w tył jest porządny upadek na cztery litery aby porządnie nas huknęło co byśmy w końcu przemyśleli parę spraw, wzięli się w garść i nowymi motywacjami ruszyli w przód nie oglądając się na tył. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację. I co do miejsca i co do upadku.

      Usuń
  10. jakie słoneczne...czasami, gdy wydaje się, że się cofamy, tak naprawdę zmieniamy kierunek marszu ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słoneczne - mimo, że dzień miał się już ku końcowi.
      Piękne jest to, co napisałaś. Może faktycznie trzeba nieco inaczej spojrzeć na to wsyztsko...

      Usuń
  11. Piękny ten poprzedni wpis. Uwielbiam stare fotografie.. Kto nie?
    Dużo sił!
    Trzymam kciuki i wierzę, że będzie dobrze.
    Ściskam !
    Trzymaj się!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również staram się w to wierzyć :)
      Dziękuję Toniu, za kciuki! I za uściski :)

      Usuń
  12. Zdjęcie extra i wpis mądry ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Czasem nie chodzi o samo dotarcie na szczyt, a o drogę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Droga też jest ważna, ale tutaj chodzi o cel...

      Usuń
  14. skąd ja to znam.....
    dokładnie, tak właśnie jest.

    a zdjęcie - Jagoda - znakomite! naprawdę!

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-)
      Miło mi to słyszeć, zwłaszcza od takiej profesjonalistki jak Ty :)

      Usuń
  15. ale liczy się droga, samo "iście", prędzej czy później się dojdzie; najgorsza jest stagnacja:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tylko te kroki w tył, znacznie spowalniają wędrówkę...

      Usuń
  16. Piękne zdjęcie! Czasami kroki w tył pozwalają spojrzeć na coś z dystansu - z daleka lepiej widać;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Dwa razy dłużej, ale się dotrze :-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo nastrojowe zdjęcie, podoba mi się do niego opis :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Za ten nastrój właśnie kocham góry! :-)

      Usuń
  19. Nigdy nie mów nigdy! :)


    P.S. Całe te dni są takie właśnie troszkę senne... duszne... trudno o rześki umysł ;) ale może wystarczy leniwy uśmiech? :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ładna sentencja i super zdjęcie. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  21. Piękne zdjęcie i spostrzeżenie bardzo trafne, pasuje do mojego obecnego nastroju, bo mam wrażenie właśnie, że byłam już blisko i znowu się cofnęłam. Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, nawet nie wiesz ile mi się takich sytuacji przytrafia. Nie koniecznie z mojej winy...

      Usuń
  22. Teuvo Kuvat- Teuvo Images Finland visited this blog. Come and visit my blog . You should also tell your friends to my blog Teuvo Vehkalahti Finland

    OdpowiedzUsuń
  23. Jak ja kocham góry,a bardzo rzadko bywam:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam po nosem, a i tak bywam rzadziej niż bym chciała :(

      Usuń
  24. DOKŁADNIE ! ..raz na wozie, raz pod wozem - w sumie to mnie napędza.. Pozdrawiam, www.monika-paula.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czy mnie napędza? Nie wiem. Raczej dołuje...

      Usuń
  25. coś w tym jest...
    ale na takiej ścieżce to się nawet zatrzymać można:) cudne zdjęcie
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Owszem. I odpocząć. A później dalej w drogę :)

      Usuń
  26. Jagodo, gdzie jest tak pieknie...?
    Czasami sama droga, jest ważniejsza niż najwyższy szczyt.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tatry - Hala Gąsienicowa.
      Koniec września 2011 - jedna z moim najpiękniejszych wypraw w góry. Chyba przez to, że to już "po sezonie". Było na prawdę stosunkowo pusto. I cudnie.
      Chciałabym tam wrócić.

      Usuń
  27. Zachwycił mnie ten widok.
    Gdzie to ?

    Jak się cofniemy o te trzy kroki to gdy już dojdziemy na szczyt - mamy większą satysfakcję, że pomimo trudności daliśmy radę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jak pisałam wyżej - Tatry. W drodze do Schroniska Murowaniec, do którego ostatecznie nie doszliśmy, bo wieczór Nas zastał i trzeba było wracać. To była sama końcówka września, wiec dni już coraz krótsze. Najbardziej żałuję, że dokładnie po tym zdjęciu padła mi bateria :(

      Usuń
  28. A może dwa kroki do przodu, a jeden w tył i jakoś się dojdzie na ten piękny szczyt. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  29. Piekne zdjęcie! Dawno w górach nie byłam... aż mi sie zatęskniło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie tak dawno, ale tęsknię zawsze tak samo mocno...

      Usuń
  30. Ja w tym roku zrobiłam sporo dużych kroków do przodu i jest mi z tym bardzo dobrze. Kto by się spodziewał patrząc na mnie jeszcze rok temu :) Powodzenia w Twoich krokach, zdjęcie bardzo klimatyczne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gratuluję! Zazdroszczę odwagi. I mam nadzieję, że będę mogła tak o sobie kiedyś powiedzieć :)

      Usuń
  31. No właśnie - chwilowo czuje się jakbym zrobiła 5 kroków w tył ... pora ruszyć do przodu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czasem tak jest... ale potem za to można ruszyć pełną parą! :)

      Usuń
  32. Wymowne. Nawet bardzo.
    Mój czuły punkt, wiesz?
    Prywatnie, od jutra zamieniam kolejność.
    A góry kocham.

    OdpowiedzUsuń
  33. Odpowiedzi
    1. Dziękuję - za zasługa krajobrazu :-)

      Usuń
  34. o ranyy genialne! mogę dostać tę fotkę mailem? :D śliczna!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję :-)