5 cze 2012

O ZDJĘCIACH, KTÓRE "NIE WYSZŁY"

Gdy odebrałam od fotografa swoją pierwszą, po 7 letniej przerwie kliszę, ze zdziwieniem odkryłam, że nie wywołano mi wszystkich odbitek. 
Wyglądało, że wszystko z nimi w porządku, a mimo to ich nie było.
"Przeoczenie" - pomyślałam.  
Nie wiele myśląc udałam się ponownie do fotografa.
Tłumaczenie jakie uzyskałam wprawiło mnie w dobry humor na najbliższe kilka godzin. 
"Widocznie Pan Laborant uznał, że to takie "nieudane" zdjęcia. Rozumie Pani? Takie przypadkowe pstryki."

No cóż! Nikt "normalny" nie fotografuje przecież krzesła czy lampy, prawda? :-)






70 komentarzy:

  1. Jagoda, a nie zgrali Ci na płytę?, mi bez problemu zgrali,ale muszę na nią spojrzeć, coś mi się ilość odbitek nie zgadzała, może też nie wywołali, bo się wydały panu laborantowi niedobre :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat wtedy wywoływałam film + odbitki. Skan kliszy jest dodatkowo płatny, ale następnym razem biorę tylko wywołanie+skan.

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Dla Ciebie świetne - dla Pana Laboranta nieudane :)

      Usuń
    2. Pan laborant musi mieć ograniczone horyzonty (oczywiście nie obrażając go) ;)

      Usuń
    3. hehe! Może po prostu jest zwolennikiem "tradycyjnej" fotografii - czyli relacja z imienin cioci Irenki :)

      Usuń
  3. Uwielbiam kiedy ludzie myślą za mnie :pp

    OdpowiedzUsuń
  4. "Przypadkowe pstryki" - dobre.
    I jak odczucia po 7letniej przerwie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odczucia takie, że obiektyw coś źle ostrzy :(
      Niestety chyba jednak coś z nim nie tak, bo na innym pracuję się świetnie (więc to nie wina lustra ani niczego w środku). To stara klisza, jeszcze z zimy :)

      Usuń
  5. hahaha, no to śmiech na sali :D Nikt normalny nie, ale kto mówi, że my jestesmy hahaha :*

    OdpowiedzUsuń
  6. Mnie się kiedyś fotograf zapytał, czy chcę wszystkie odbitki, czy tylko "te udane" :) Ale to było jeszcze przed epoką aparatów cyfrowych ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Następnym razem zaznaczę, że ma wywołać wszystkie. Te nie udane też :)

      Usuń
  7. haha niezła historia:)
    tak to bywa :) niektórzy ludzie nie widzą piękna, bo nie szukają , a jest tak blisko:)
    świetne foty!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! :)
      Widocznie nie takie "świetne" skoro dla kogoś są przypadkowymi pstrykami :)

      Usuń
  8. no to jestem nienormalna,bo fotografuje i krzesla i lampy:)

    OdpowiedzUsuń
  9. :-) Rozgarnięty Pan Laborant!

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja też uwielbiam być uszczęśliwiana na siłę.
    ps. nieźle Ci nie wyszły 8)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak uważam :)
      Jak na 7 letnią przerwę to jestem zadowolona :)

      Usuń
  11. Nie ma to jak ostra selekcja;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda tylko, że narzucona selekcja :)

      Usuń
  12. Jagódko, maiłam dokładnie to samo!!!!!!!!
    U mnie kilka fotografii było trochę pod słonce, ale nie były cale białe, a i tak mi ich nie wywołali. Domyśliłam się od razu.
    Pięknie, pięknie tu Ciebie...
    Już niedługo nadrobię braki ;)
    Ściskam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widocznie mamy troszkę niestandardowe spojrzenie na fotografię :-)

      Usuń
  13. nie wyszły ? WYSZŁY ! :) Pozdrawiam, www.monika-paula.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. wczoraj właśnie odebrałam moją pierwszą kliszę i specjalnie zaznaczyłam u fotografa, żeby wywoływał wszystko, bez względu na jakość :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę wziąć z Ciebie przykład następnym razem :)

      Usuń
  15. Heh jak widać nie każdy ma tak 'dobre oko', żeby zobaczyc, że to wcale nie "takie przpadkowe pstryki" (:

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak widać inaczej rozumiemy z panem laborantem "przypadkowe pstryki" :)

      Usuń
  16. dobre ;) przypadkowe pstryki :))) lampa świetna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przypadkowe pstryki to moje ulubione hasło :)

      Usuń
  17. Fajny pomysł z lampą. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, ale to tylko taki przypadkowy pstryk! :)

      Usuń
  18. Nie wiedzialam, ze ktos poza Toba moze dokonywac takiej selekcji. Ciekawa jestem, jakie Pan Laborant przyjal kryterium, bo ja widze same udane zdjecia!

    Pozdrawiam serdecznie,

    Agnieszka (thenorthpole)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie wiedziałam Agnieszko :)
      Jak widać człowiek się całe życie uczy :)
      Jakie kryteria? Może takie, że zdjęcie nic konkretnego nie przedstawia, może ot, tak usiadłam na zenithie wciskając spust migawki :)

      Usuń
  19. dobre:) też bym się uśmiechnęła na takie słowa...

    www.dlanich.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie nawet nie zdawał sobie sprawy, że poprawił mi humor :)

      Usuń
  20. Szkoda, że za Ciebie ktoś zdecydował. Sprawą fotografa jest zdjęcie wywołać, a nie je oceniać. Dla mnie to nie było śmieszne. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tam! :-)
      Może ktoś kiedyś nakrzyczał na niego za wywołanie nieudanych zdjęć i wolał dmuchać na zimne :)

      Usuń
  21. haha miałam ostatnio to samo :) przy następnej kliszy zaznaczę, że należy wywołać wszystkie :)

    OdpowiedzUsuń
  22. To prawda.
    Nikt normalny.
    Ale czy zaliczamy się do normalnych?
    Nieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee :-))))

    OdpowiedzUsuń
  23. Czyli jest nas więcej "nienormalnych". Cieszę się :).

    OdpowiedzUsuń
  24. no to Pan Cię "zastrzelił" tym tekstem :)
    mnie również bardzo by to rozbawiło :)

    a zdjęcie lampy - rewelacyjne! :)

    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Anetko! :)
      Powalił mnie na kolana, ale widać nie spotkał się dotąd ze zdjęciem lampy :)

      Usuń
  25. To ja też jestem nienormalna :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Czasem tęsknię do tych czasów, kiedy film miał ok. 30 zdjęć i przed każdym "klik" człowiek zastanawiał się, czy warto robić dane zdjęcie i marnować kliszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie. Jak pomyślę, że na wycieczkę klasową brałam jedną kliszę, czyli 36 zdjęć... I jakoś udawało się wszystko co trzeba uwiecznić :)

      Usuń
  27. Dobra historia ;D
    Ja zawsze wywołuje i proszę o nagranie na płytę i mam wszystko co pstryknę, choć czasami mam też wrażenie że jak to ktoś ogląda to może się dziwić ;D
    Lampa bomba !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz też będę prosić o skan kliszy. Sama będę decydować co jest udane, a co nie :)

      Usuń
  28. Hahaha dobre :D
    Pamiętam jak w latach 90-tych mój tata brał udział w konkursie GW - trzeba było zrobić zdjęcia meteorytów. Zaniósł kliszę do fotografa, a ten stwierdził "Panie tu nic nie ma! Mydło tylko!". Na wyraźną prośbę taty zdjęcia wywołał. Tata wygrał zenita :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahaha! :D to dopiero historia :-)

      Usuń
  29. "Fachowcy" ;-)
    Zdjęcia intrygujące. Lubię takie widzenie świata we fragmencie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też. A Pan Laborant nie lubi :p

      Usuń
  30. :)))) dobre:)))) mi za to pan laborant wywołuje zawsze wszystko, nawet mydło i powidło;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Fajne przypadkowe pstryki! Ale pana laboranta musisz wymienić na lepszy model :)

    OdpowiedzUsuń
  32. pan laborant mnie rozbawił… tak samo jak ludzie którzy patrzą na zdjęcia i mówią: „a dlaczego ciebie tam nie ma? lub „a to czemu takie nieostre jest ;-)” albo „to jest jakaś specjalna filiżanka ze robisz jej zdjęcia?” i „co w tym jest ładnego, przecież to tylko zdechła ryba ;-)… + 100 innych ciekawych spostrzeżeń ….

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację! Często się spotkałam z takimi stwierdzeniami :))

      Usuń

Dziękuję :-)