17 kwi 2012

NIEDZIELA

Leniwa niedziela.
Za oknem zimno, mokro, deszczowo...
Najlepszym pomysłem jest zostanie w domu. 
Lucek* szukający ciepła na moich kolanach.

***


* Lucek = Lucyfer. Bo czarny.




                               

52 komentarze:

  1. Uwielbiam koty (: kocham wszystkie zwierzaki, ale koty chyba ciuteńke bardziej niż psy... choc nie jestem tego na 100% pewna (; Też kiedys mieliśmy czarnego kota- kotkę. Niestety jakiś niedobry ktos prztrącil jej pyszczek i mimo starań naszych i wterynarza nie udało nam sie jej uratowac :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zawsze byłam typową "psiarą". Psy, psy i jeszcze raz psy. Ale od czasu uratowania Mentosa, o któym tu keidyś pisałam pokochałam kociaki. I tak mi już zostało :-)

      Usuń
  2. u mnie trochę wita słoneczko i wreszcie mogę z psem po ogrodzie pochodzić całuję

    OdpowiedzUsuń
  3. leniwa niedziele mialam i ja...Duzego porwal wujek do kina,Maly przykleil sie do taty,ktorego prawie nie widuja w tygodniu,wiec mialam czas dla siebie:)

    Lucek mi sie bardzo podoba:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I mnie również! Choć to podobno "najbardziej leniwy kot na świecie" - tak mówi K. :-)

      Usuń
    2. kot mojej siostry pobija wszystkie rekordy lenistwa...spi 24 h ...a mial lapac myszy na strychu:P

      Usuń
    3. A Lucek przybiera takie pozy jak śpi, że głowa mała :-)

      Usuń
  4. ładny ten Twój Czarnuszek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie mój niestety, nie mój...
      Ten mieszka w rodzinnym domu K. gdzie zazwyczaj daję upust mojej kociej miłości (czyt. męczę biednego Lucka) :-)

      Usuń
  5. jakiś pomysł na odpędzenie tej nędznej pogody za oknem? film, książka, kolory.. ja już nie wiem, co wymyślić.
    wiosno, przybywaj!

    miłego dnia! (:

    OdpowiedzUsuń
  6. Wspólnie mieszkanie to wspaniała sprawa ;)

    A kociak uroczy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, tak. Zwłaszcza po długim czasie " na odległość" :-)

      Usuń
  7. Wcale się nie dziwię, że wolicie być razem w domu w tak okropną pogodę. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kapryśna ta wiosna! Nie rozpieszcza Nas...

      Usuń
  8. Na szczęście już dziś jest ślicznie-słonecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie tak średnio z tym słońcem :(

      Usuń
  9. Ten kot jest zaczarowany! Zazdroszczę takiego kocura:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też zazdroszczę - mamie K. tego kocura :)

      Usuń
  10. Uwielbiam koty! Te śpiące na kolanach w szczególności ;P

    OdpowiedzUsuń
  11. Kocio! Kot też dodatkowo potrafi poprawić nastrój, albo... spowodować u człowieka chęć na poleniuchowanie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od kotów bije specyficzna energia. Więcej powiedziałaby Ci na ten temat moja przyjaciółka zgłębiająca ten temat :-)

      Usuń
  12. dziękuję:)
    tak, staram się obrabiać subtelnie, bez większych ingerencji w zdjęcia, odkryłam już dawno, że 'czym mniej tym lepiej':)

    koty uwielbiam i od razu zatęskniłam za moją kocicą, która mieszka z rodzicami

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja cały okres studiów tęskniłam za moim psiakiem. Tak pusto było w mieszkaniu studenckim, gdy wracało się i nikt Cię nie witał :)

      Usuń
  13. takiego kota, a właściwie to była kotka mieliśmy kiedy byłam mała, była odkąd pamiętam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie w domu rodzinnym zawsze było dużo zwierząt :-)

      Usuń
  14. Odpowiedzi
    1. Słodziak! A jakie pozycje do spania przybiera! :-)

      Usuń
  15. w taką pogodę, to najlepiej zostać w domku :)
    dlatego cieszę się, że chorowałam w taki paskudny weekend, a nie wtedy, gdy słońce świeci :):):) nie było mi aż tak żal :):)

    a kotek - słodziutki :)

    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście dziś już słońce :-)
      Tylko zimno wciąż!

      Usuń
  16. Miałam 3 koty do tej pory i wszystkie...czarne!:)

    OdpowiedzUsuń
  17. i tak powinna wyglądać niedziela,a przynajmniej zimna i pełna rzęsistego deszczu..może następna;)
    uściski!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że kolejna będzie już słoneczna i ciepła :)

      Usuń
  18. Prawdziwie leniwa niedziela :-) Jeszcze długo na prawdę leniwej niedzieli nie będę miała ;-)
    Ja też miło wspominam czasy pomieszkiwania u siebie nawzajem :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomieszkiwanie było fajne, ale mieszkanie razem jest duużo lepsze :-)

      Usuń
  19. ależ tu się ktoś wyleguje :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na tapczanie leży leń... a nawet trzy lenie :-)

      Usuń
  20. oh Lucek, jaki ty jesteś słodki ;) Super jest. Pozdrawiam, www.monika-paula.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję w imieniu właścicieli :-)

      Usuń
  21. Jak ja lubię takie leniwe niedziele. Trzeba nam uczyć się od kotów tej sztuki leniuchowanie ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak - od Lucka można się wiele nauczyć. Jest mistrzem w tej sztuce :)

      Usuń

Dziękuję :-)