2 kwi 2012

W BIEGU

Wszystko w biegu.
Ten wpis też. 
Brak soboty daje mi się mocno we znaki.

Tym razem kilka zdjęć z moich warsztatów. 
Ostatnio nie byłam w stanie prowadzić zajęć i robić zdjęć.
Tym razem w tym drugim ktoś mnie wyręczył.
Dzięki temu mogę Wam pokazać, co takiego tworzyliśmy razem z dzieciakami na bielskiej edycji "Mamo, tato spędź ze mną czas".
Niestety warunki do zdjęć były tragiczne - bardzo ciemna sala+ małe okna, brzydka pogoda - stąd jakość zdjęć woła o pomstę do nieba, a ja pluję sobie w brodę, że nie zabrałam lampy zewnętrznej.





61 komentarzy:

  1. Świetne kanapki, dzieciaki musiały mieć przy tym niezłą. zabawę ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj, miały, miały! Jeszcze jaką :-)
      Kulinarne warsztaty wychodzą najlepiej :)

      Usuń
  2. Widać, że dzieciaki mają frajdę a ich prace są smakowite :) Mężczyzna na zdjęciu - domniemam, że Twój partner, także mocno pochłonięty :) Tak trzymać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pochłonięty :-)
      Jutro będzie w domu pieczenie, zobaczymy czy entuzjazmu nie zabraknie na domowym gruncie :-)

      Usuń
  3. A może podzielą się kanapkami??? urocze... Energi dużo i czasu na wypoczynek!!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. odpoczynek chyba najwcześniej w święta...
      Pozdrawiam! :)

      Usuń
  4. Najwazniejsze, że dzieciaczki bawiły się świetnie :), podobne kanapki pamiętam z dzieciństwa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak jest! To ważne, zwłaszcza, że nie wielu jak Ty ma okazję robić takie w domu z rodzicami :)

      Usuń
  5. Piąty bieg, ale jak widać, popłaca :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, żeby tylko na wszystko starczyło czasu!

      Usuń
  6. Piękne kanapki, może moja Starsza "mleczna" w końcu przekonałaby się do warzyw :>
    Duzi pochłonięci to uroczy widok, naprawdę ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To były "nasze kanapkowe portrety". Można stworzyć portret całej rodziny :-)

      Usuń
  7. pyszne kanapeczki...Duzy tez takie przyrzadza-mowi,ze wtedy lepiej smakuja:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko, co własnoręcznie przygotowane - lepiej smakuje :)

      Usuń
  8. Świetna zabawa, jak widać zaangażowanie pełne nie tylko u małych, ale i u tych całkiem dużych ;-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, Duży bardzo zaangażowany, wzór do naśladowania dla Młodszych:-)
      Cieszę się, że wszystko się udało.

      Usuń
    2. Ja też! Cieszę się bardzo! Mam nadzieję, że inicjatorkom akcji uda się pozyskać sponsorów i rozszerzyć tę akcję społeczną na inne miasta :)

      Usuń
  9. Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Dzieciaki miały niezłą frajdę :)

      Usuń
  10. No właśnie to ciągłe w biegu przypłacam kolejnym tygodniem choroby niedoleczonej bo nie ma kiedy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj! nie dobrze! czasem trzeba odpuścić i wyleżeć swoje. Inaczej lubi wracać ze zdwojoną siłą :(

      Usuń
  11. zdjęcia są interesujące, a jak na opisane przez Ciebie warunki i tak wyszły bardzo dobrze :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bez lampy było kiepsko. Trzeba było pstrykać na ISO 1600, a wtedy mimo, że zapisane były w RAWach ziarno jest masakryczne!

      Usuń
  12. pełna profeska!! gratulacje!!!

    OdpowiedzUsuń
  13. Swietnie i jak fajnie, ze duzi i mali pelni skupienia przy dekorowaniu:))

    OdpowiedzUsuń
  14. Jak to wszystko apetycznie wygląda :):):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Były też warsztaty z recyklingu, ale mimo wszystko kulinarne cieszą się większym zainteresowaniem :)

      Usuń
  15. Ludzikowe kanapeczki - super! :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zadanie nazywało się "Mój kanapkowy portret" :)

      Usuń
  16. Urocze kanapeczki, musimy wypróbować :-) Dzieciom naprawdę tak podane jedzonko lepiej smakuje :-))
    A jajo "Dużego" - no, no no.... :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Duży się zaangażował i jego jajo było na prawdę udane :-) Ciekawe tylko czy w domu ten zapał będzie równie duży :)

      Usuń
  17. najbardziej przykuły moją uwagę te rewelacyjne kanapki, bo jestem przed jedzeniem ;)
    na ostatnim zdjęciu jakie skupienie na twarzy :))) to się chwali :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kanapeczki - buźki najbardziej się dzieciakom podobają. Rodzice pomagają kroić, a dzieci układają buźki na kanapkach :)

      Usuń
  18. ciekawy blog i zdjęcia : >
    zapraszam do mnie, http://mr-broccoli.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o! Kolejny ciekawy kulinarny blog! Lubię to :)

      Usuń
  19. Super kanapki (: i jakie skupienie na twarzach

    OdpowiedzUsuń
  20. Ostatnie 'Dziecko' widać najbardziej zaangażowane ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo mężczyźni to tak na prawdę duże dzieci, ale ciiiii... to tajemnica :)

      Usuń
  21. Kanapeczki fantastyczne, ale ja najbardziej lubię ten gąszcz rąk, które wyciągają się, zaciskają, coś przyklepują :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie lubie być w biegu, ale czasami nie ma wyjśćia.
    Fajna sprawa takie warsztaty!, wiecej takich akcji!:))

    PS dziękuję za miłe słowa...bardzo lubie ta bańkę, jak ja świetnie nazwałaś:))
    Uściski!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie lubię. Warsztaty były super inicjatywą, ale dwa tygodnie z rzędu miałam wyciętą w życia sobotę, której teraz niesamowicie mi brakuje.
      Ta bańka skojarzyła mi się z taką, z jaką zawsze chodziłam w dzieciństwie do gospodarza kilka domów dalej, po świeże mleko prosto od krowy :)

      Usuń
  23. pieknie :))) super efekty mozna tu zobaczyc :) wspaniała praca i jaka apetyczna :) A to w Bielsku było??? czemu ja nic nie wiedziałam :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak w Bielsku. Jesteś z okolic? :-)
      Kolejna edycja już w lipcu :)
      Pisałam o akcji przy okazji warsztatów w Chorzowie :)

      Usuń
  24. Na prawdę podoba mi się pomysł takich warsztatów i dzieciom wszystkim, łącznie z ostatnim , też ta zabawa i nauka odpowiada. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomysł był strzałem w 10-tkę :)

      Usuń
  25. tak, jestem na architekturze krajobrazu, chociaż do studiowania mam jeszcze trochę.. jestem w technikum ;)
    Pozdrawiam, www.monika-paula.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  26. przeczytałam wpis, i powiem Ci że jestem pod wrażeniem ;) mało kto potrafi zorganizować tak wspaniałe spotkanie dla dzieci ;) super pomysł i dla dzieci pożyteczne ;) Pozdrawiam, www.monika-paula.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję w imieniu organizatorów akcji :-)
      Ja byłam tylko skromnym prowadzącym jedne z warsztatów

      Usuń
  27. Zdaje się że dzieciaki miały fantastyczną zabawę. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam taką nadzieję Zielona Milo :)

      Usuń
  28. Takie warsztaty to super pomysł!Bardzo, bardzo edukacyjne!
    Pozdrawiam cieplutko i świątecznie :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Pozdrawiam również :-)

      Usuń
  29. Pamiętam, że w podstawówce miałam kilka takich zajęć i już wtedy ekscytowało mnie gotowanie. Pamiętam, że nauczyłam się robić myszkę z jajka i rzodkiewki :) Super, no strasznie mi się podoba ta inicjatywa!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myszki z jajka są super, ale nie wiedziałam jak to się sprawdzi, bo nie każde dziecko lubi jajka. A tutaj sami dobierali sobie składniki, wedle tego, co kto lubi :)

      Usuń
  30. fantastyczne są te zajęcia!
    już to chyba tu pisałam, ale w swoim mieście nie mogę znaleźć podobnych :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że organizatorki znajdą sponsorów i w innych miastach polski - tak, by rozszerzyć tę akcję wspólnego spędzania czasu :)

      Usuń

Dziękuję :-)