24 maj 2012

ZAPACH TRUSKAWEK

Co roku obiecuję sobie, że nie kupię pierwszych truskawek pojawiających się na targach i u przydrożnych handlarzy.
Cena spora, a smakiem daleko im jeszcze do tych, jakie pamiętam z dzieciństwa.
Co roku jednak kupuję, bo przechodząc nie potrafię się powstrzymać :-)
Wabi mnie zapach, którego odmówić im nie można.
Zapach lata...




80 komentarzy:

  1. uwielbiam truskawki i ich zapach...po tych sklepowych mam problemy z zoladkiem...cierpliwie czekalam i w sobote na targu zakupilam pyszne, slodziutkie i pachnace latem malenkie niemieckie truskaweczki prosto od zaprzyjaznionego rolnika:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje nie były jeszcze takie słodziutkie :)
      Ale pachniały nieziemsko!

      Usuń
  2. Tak, te pierwsze są zdecydowanie naładowane przyśpieszaczami. Ale odziwo nie miałam żadnych dolegliwości, może dlatego, że zjadłam tylko 2;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te akurat były z targu- polskie, ale jeszcze mało słodziutkie :)

      Usuń
  3. Ja podobnie - nie potrafię się oprzeć...wczoraj piłam koktajl z takimi truskawkami...to jeszcze nie jest to:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie nie to :) ale poczekamy jeszcze troszkę i będą Nasze pyszne, czerwcowe, słodkie truskawki :)

      Usuń
  4. To jeszcze nie ten smak ;), a przynajmniej kilka dni temu jeszcze nie był ten, więc ja się dzielnie opieram ;).
    Ale za chwilę będzie szaleństwo ! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, będzie szaleństwo. Niech tylko cena spadnie poniżej 10 zł :)

      Usuń
  5. Ja też sobie co roku obiecuję, że poczekam na czerwiec i do tej pory mi się udało. Jeszcze nie jadłam.

    OdpowiedzUsuń
  6. truskawki nigdy nie były moim ulubionym sezonowym przysmakiem ale patrząc na to zdjęcie trudno się powstrzymać i choć przez chwilę nie pomarzyć o lecie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A moim ulubionym są właśnie truskawki. I czereśnie :)

      Usuń
  7. Mój tata też nie odmówił, kupił i dzięki temu dziś miałam dobre jogurtowo-truskawkowe śniadanie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje jeszcze smakiem nie powalały, ale mimo to kilogram zniknął nie wiadomo gdzie :>

      Usuń
  8. Ja się na razie nie skusiłam, ale też już długo nie dam rady się bronić ;-) Czekam niecierpliwie na te prawdziwe letnie truskawki. Marzy mi się tarta z truskawkami ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też się marzy, ale do tego to muszę zaczekać na słodkie, czerwcowe truskawki :)

      Usuń
  9. Ja tez sie skusilam juz kilka razy i smakowaly jak prawdziwe truskawki (na szczescie, bo w przeliczeniu 20 zlotych za okolo 10 truskawek to calkiem sporo, zwlaszcza, gdyby byly bez smaku ;)) Piekne zdjecie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje były co prawda mało słodkie, ale zapachu im odmówić nie można :)

      Usuń
  10. skąd ja to znam.. i jak co roku nie wytrzymalam i kupiłam - belgijskie - zapach mają, ale smak juz nie ten, ale jak pomyśle, że ominą mnie zupełnie te ulubione z okolic Buska to nawet z radością czekam na te szwedzkie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Otóż to! Zapach jest, ale brak smaku...trzeba jeszcze poczekać. Ale jak ktoś jest tak niecierpliwy jak ja to potem je kwaśne :)

      Usuń
  11. my też się skusiliśmy, wczoraj, od pobliskich rolników, pachniały i smakowały latem :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja już kupiłam;) Moje smakują już tak jak powinny;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałaś szczęście. Ja na następny zakup poczekam do czerwca :)

      Usuń
  13. uwielbiam, już jadłam, tez mi nie smakowały, jeszcze poczekam chwilę ... :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Tak!!! Wczoraj jak stały na stole mojej szefowej to tak mi pod nosem pachniały, a ja nie mogę...:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hyhy - trzeba było się poczęstować :)

      Usuń
  15. I mnie wczoraj skusiły truskawki :-)) Nie da się obok nich przejść obojętnie ;-))

    OdpowiedzUsuń
  16. ja się w tym roku chyba pierwszy raz nie złamałam i czekam na te NAJsłodsze...mam nadzieję, że będą tuż tuż, bo długo tak kuszona nie wytrzymam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podziwiam. Masz silną wolę :) Mniej jej brakuje :)

      Usuń
  17. A ja się wcale nie dziwię hihi, truskawki mój chleb powszedni...

    Będzie to moje jedno z najcudowniejszych ciążowych wspomnień :*
    Na zdrowie!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Smakują przynajmniej tak jak powinny? :)

      Usuń
  18. Zgadzam się, zapachu nie można im odmówić :) tchnie świeżością niczym ogórek zielony! Ha :)

    P.S. ;) czyli zatrzymujesz się? Zwalniasz tempo :) pewnie efekty zobaczymy na Twoim blogu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak! Weekend miał być w założeniu leniwy i taki też był :)

      Usuń
  19. nie mogę się doczekać truskawek z ogródka rodziców.. mniam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja niestety truskawek nie mam na grządce :(

      Usuń
  20. Ja dziś mam wielką ochote na truskawki, zaraz lece do sklepu i zrobie sobie maly koktajl:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Mam jeszcze kilka z wczorajszych zakupów, zaraz będzie koktajl :) Uwielbiam te owoce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również. Obok arbuza i czereśni moje ulubione :)

      Usuń
  22. O tak - wszędzie gdzie je sprzedają unosi się tak wspaniały zapach, że ciężko się oprzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  23. nigdy nawet nie próbuje obiecywać sobie, że nie kupię truskawek :) przez dwa ostatnie dni jadłam je codziennie w różnych formach.

    OdpowiedzUsuń
  24. ach... właśnie zajadam się truskawkowym ciastem :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Dzięki za odwiedzenie mojego bloga;) Dodaje do obserwowanych;) Ja mam czasami wrażenie, że takie truskawki mówią do mnie kup mnie;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to ja dziękuję - trafiłaś do mnie pierwsza :)

      Usuń
  26. Bo jak tu się oprzeć zapachowi truskawek... :)

    OdpowiedzUsuń
  27. najwspanialszy zapach :) ! narobiłaś mi smaka ;p Pozdrawiam, www.monika-paula.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  28. jakże słodkie jest uleganie słodkim pokusom :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od czasu do czasu można ulec :)

      Usuń
  29. Najbardziej lubię takie zerwane prosto z krzaka, jeszcze ciepłe od słońca, wytarte o spódnicę. Jako dziecko zawsze czekałam na tę pierwszą i ona zawsze była moja :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W dzieciństwie to nawet zielone jadłam. Mieliśmy kiedyś bardzo fajną odmianę - wystarczyło, że lekko się zaczerwieniły - były pyszne :)

      Usuń
  30. Ja też się nie mogę oprzeć.
    Kupuję, zjadam i chcę więcej :-)

    OdpowiedzUsuń
  31. Też się zwabiłam, a co tam... :P

    OdpowiedzUsuń
  32. sama mowie ze nie kupie...a ide i kupuje...moje sa z ogrodnictwa agroturystycznego wiec ekologiczne...pycha!

    OdpowiedzUsuń
  33. Great post: I adore strawberries!
    What about following each other?
    I’ve just published a new post and I would love to know your opinion about it!
    Win a wonderful long dress from Shabby Apple

    OdpowiedzUsuń
  34. Ja też już się dałam skusić na kupienie ich, ale wczoraj w ogródku zjadłam moją pierwszą czerwoną i smaczną truskawkę. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  35. Uwielbiam truskawki:) dzis na obiad z makaron truskawkami:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No proszę! Nigdy nie jadłam :)

      Usuń
  36. uwielbiam truskawki, chyba zaraz odwiedzę najbliższy warzywniak, przepyszne zdjęcie:) zapachniało latem:)

    OdpowiedzUsuń
  37. a ja w tym roku mam obiecane z prywatnego pola, jakaś słodka późną odmianę o wdzięcznej nazwie -Marmolada :)))- już się filcuje ze zniecierpliwienia za nimi :)
    buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdroszczę! Pewnie będą pyszne! :)

      Usuń
  38. Ja również powstrzymuję się przed kupnem tych pierwszych czekając na te "prawdziwe" i prawie mi się udaje...Bardzo ładny blog. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jak? Smakują już truskawkowo? :)

      Usuń

Dziękuję :-)