14 sie 2012

CIĄG DALSZY

Ciąża, bodypainting i stara kamienica - ciąg dalszy.

Uwielbiam pracę z ludźmi, którzy wiedzą, czego chcą. 
I właśnie do takich osób należy Magda.
Ja - niekoniecznie przekonana do malunków na ciążowym brzuszku.
Ona z konkretną wizją sesji w swojej głowie.
Choć pogoda splatała nam figla i zamiast słonecznego nieba i pleneru był deszcz, a niebo przybrało kolor ołowiu -trzeba było sobie jakoś radzić.  
Wiedziałam, że będzie ziarno, że nie będzie tak ostro, jakbym chciała, że będzie szumieć jak jasna cholera, ale jak się nie ma co się lubi...






Na koniec mała zapowiedź części drugiej, bowiem... po godzinie deszcz przestał padać i postanowiłyśmy spróbować jednak pstryknąć coś w plenerze. 
To nic, że niebo było nadal spowite ciemnymi chmurami i że była już 19:00.
Więcej niebawem...




P.S Uściski dla każdego z osobna za wszystkie ciepłe słowa pod ostatnim postem!
Za maile ze słowami otuchy, za wsparcie.
Kochani - jesteście cudowni!
Dzięki Wam ten blog jeszcze funkcjonuje. 

Nic tak nie motywuje człowieka jak myśl, że komuś podoba się to, co tworzę...

85 komentarzy:

  1. Odważna jest przyszła Mama, ale najbardziej podoba mi się na przedostatnim zdjęciu. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja marzę o tym fotelu ze zdjęcia...
      Byłabym najszczęśliwsza, gdyby się udało...

      Usuń
  2. Rośnie życie - rosną kwiaty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Że taka analogia? Na to nie wpadłam :)

      Usuń
    2. Jak to nie wpadłaś?! :D Przecież maki wyrastały z mojego łona!! :P Ech, musi z Alą popracować jeszcze nad naszymi wizjami, skoro nie wszyscy łapią ;) hehe

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Miło, że tu zaglądasz. Ja jestem Twoją wierną czytelniczką :)

      Usuń
  4. Piekna sesja, bardzo klimatyczna. I jakie wspaniale miejsce!

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękna i bardzo oryginalna sesja.Tworzycie świetny duet:-) Czekam na kontynuację)*

    OdpowiedzUsuń
  6. Miejsce dodało uroku niewątpliwie
    Także czekam na ciąg dalszy

    OdpowiedzUsuń
  7. I chwała fotografom, którzy chcą słuchać ;), cudowne, ażurowe schody na zdjęciach, i przyszła mama piękna ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Paradoksalnie dotarłam tu dopiero dzisiaj... :P Dzięki za miłe słowa ;] Mąż już się martwi co to będzie po ciąży, bo twierdzi, że wyładniałam w niej hehehe

      Usuń
  8. u mnie czeka na Ciebie niespodzianka:)
    sesja cudna,zaluje,ze bedac w ciazy nie zrobilam sobie takiej...

    OdpowiedzUsuń
  9. Jeśli nie przestaniesz narzekać jakie to nieudane zdjęcia albo, że pogoda nie dopisała to normalnie.....:) Jagoda, to jest wspaniałe!!! Tyle nastroju jest w tych fotografiach, że och!!!:) Oglądam dużo zdjęć rodzinnych, ciążowych też, ślubnych i w ogóle nastawionych na emocje. Jest masa rzemiosła ale nie ma zbyt wiele prawdy i tego "czegoś" co przykuwa uwagę i zatrzymuje wzrok na dłużej. Wasze zdjęcia są znakomite. Są przede wszystkim w Twoim stylu a posiadanie stylu to rzecz niełatwa, która lokuje Cię w wąskim gronie prawdziwych Artystów. Mogą Ci pozazdrościć inni Twojej spójności, Twojego unikalnego języka wypowiedzi. Chylę czoła i podziwiam, podziwiam, podziwiam....g

    OdpowiedzUsuń
  10. bardzo piękne są pierwsze i ostatnie.
    tylko jakoś te kwiaty na brzuchu do mnie nie przemawiają:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Pomysłowa mama. Podziwiam wszystkie mamy za sesje, ja będąc w ciąży nie chciałam widzieć siebie na zdjęciach.
    Pierwsze ujęcie ulubione!
    Proszę - nie marudź już!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomysłowa i zdolna to jest przede wszystkim szanowna koleżanka Alicja, która maki namalowała :)

      Usuń
  12. Zdjęcia są bardzo fajne. Czy te kwiatki na brzuszku mamy to już tak na stałe? :-) pozdarwiamy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na stałe to jeden kwiat zostanie ;) i będzie rósł pod moim czujnym okiem przez kolejne lata :)

      Usuń
  13. Ostatnie wspaniałe, pierwsze także!:))
    Myślę, że plener będzie równie ciekawy Jagodo:)
    Tak trzymać:)))

    uściski!

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetne zdjęcia, zwłaszcza pierwsze:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Rewelacyjne zdjęcia! Najbardziej podoba mi się 1 zdj. Jest piękne :) Już doczekać się nie mogę na swoją sesyjkę, jak/jeżeli będę mieć malutką czekoladkę ;D Czekam na część drugą z sesji :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Baaardzo ladne. Szczegolnie to pierwsze.

    OdpowiedzUsuń
  17. Piękne, cudne, śliczne :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ależ piękna mama.
    Cudne fotografie. Bardzo bardzo się podobają.

    OdpowiedzUsuń
  19. mnie się bardzo podoba kolorystyka; kamienica ma klimat, modelka śliczna...bardzo ładne fotografie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Osz cholera, chyba szybko w kolejną ciążę będę chciała zajść po tylu komplementach :P

      Usuń
  20. piękne te zdjęcia, mają świetny klimat :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Szkoda, że nie mam choć w połowie tak pięknych zdjęć z okresu ciąży:-(
    Super!

    OdpowiedzUsuń
  22. mama odważna, a miejsce jakie cudne - piękna klatka ! ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. :* to, że chcesz dzielić się z nami swoim foto światem to ogromna radość! to ja dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Na nas zawsze możesz liczyć w chwilach zwątpienia! ;D
    A taka sesja musi byś fajnym doświadczeniem ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Interesujące i to bardzo:))))

    OdpowiedzUsuń
  26. Powiem szczerze, że nigdy nie miałam przyjemności w oglądaniu ciążowych brzuchów. Może dlatego, że sama takiego nie miałam ;). A ten, dzięki kwiatom jest śliczny! Cała otoczka sesji ogromnie mi się podoba :)
    Zapowiedź dalszego ciągu jeszcze bardziej interesujący ;)
    A Twoje zdjęcia zawsze są dobre i co najważniejsze ciekawe! Mają to coś - pamiętaj o tym :))

    OdpowiedzUsuń
  27. Pomysł z kwiatami na brzusiu cudowny! W ogóle sesja niesamowita :) Podziwiam!
    I pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Po pierwsze - zazdroszczę odważnej modelki :) Pomysł na siebie miała wspaniały, bardzo podoba mi sie cała stylizacja (następnym razem wołaj mnie do takich rzeczy, pofocimy razem :))

    Zdjęcia są cudowne, a gdybym miała wybierać te najjj, to pierwsze i ostatnie (portretowe)
    a także zapowiedź pleneru również bardzo mi się podoba :)
    znów czekam na więcej :)
    i jeszcze raz brawa dla Ciebie oraz dla modelki :) Stworzyłyście cudowny klimat :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Wyjątkowa sesja ciążkowa, oryginalna bo inna niż wszystkie ;D Pozdrawiam, www.monika-paula.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  30. żałuję, że kiedy ja byłam w ciąży nie było fotografii ciążowej, mam kilka zdjęć ale... niewiele, choć dla mnie ważne :)

    OdpowiedzUsuń
  31. piękna. masz styl. masz charakter. jak tylko zaciążę, to walę do Ciebie na zdjęcia i z przyjemnością Ci zapłacę! dobra robota!

    OdpowiedzUsuń
  32. jagoda, nie wiem czego ty chcesz od tych zdjęć. są wspaniałe! piękna modelka, a brak słońca zapewnił dobre światło bez przepaleń i ostrych cieni, więc wszystko jest stonowane i kolory super wyszły :). czasem tak bywa, że pogoda nie dopisuje, dobry fotograf sobie poradzi w każdych warunkach i ty sobie poradziłaś

    OdpowiedzUsuń
  33. Zdjęcie na fotelu świetne! :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Tak szalenie podoba mi się klimat tych zdjęć. Marzą mi się takie z E, A i K :))) Piękne!

    OdpowiedzUsuń
  35. Świetne! Z klimatem...pierwsze i ostatnie moje ulubione. Gdzie Ty znalazłaś taką miejscówkę ;-))?

    OdpowiedzUsuń
  36. Piękne ma oczy ta Twoja modelka :-)

    OdpowiedzUsuń
  37. @Jak dotąd nie słyszałem lepszego pomysłu na wykorzystanie pieniędzy z wesela ;) Pięknie !

    OdpowiedzUsuń
  38. Do mnie też te malunki za bardzo nie przemawiają, ale to kwestia gustu. A zdjęcia - piękne! I miejsce, i kolory, i światło! Wielki spokój z nich bije.

    OdpowiedzUsuń
  39. Rewelacyjne pomysły, piękna sesja . Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  40. Mnie się bardzo podoba, to nic że słońca nie było , czasem to w ogóle nie przeszkadza, piękny jest nastrój tych zdjęć :) Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  41. Jak się nie ma co się lubi, to się okazuje, że cudowne jest to co się ma!:)

    OdpowiedzUsuń
  42. cudnie!:))) widać, że sprawiało jej to radość:) ściskam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo ten mały bąbel w brzuchu sprawia mi radość! No a zabawa w pozowanie w sumie też trochę hehe.

      Usuń
  43. Kochana pierwsze zdjecie jak dla mnie bomba - zjawiskowe!:)

    OdpowiedzUsuń
  44. piękna sceneria, kolory, ujęcia!
    a to zdjęcie nad wodą.. nie mogę oderwać oczu:)

    OdpowiedzUsuń
  45. Nastrojowo, delikatnie i to ostatnie zdjęcie...

    OdpowiedzUsuń
  46. bardzo fajna sesja i ziarno dodaje uroku, a kto malował kwiaty na brzuchu, Ty?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szanowna Koleżanka Alicja Zielińska :) Zdolniacha! :D

      Usuń
  47. Śliczny brzuszek, pierwsze zdjęcie najlepsze, kamienica niesamowita

    OdpowiedzUsuń
  48. Pierwsze jest świetne, a to miejsce - aż szkoda nie wykorzystać go do zdjęć. Czekam na ciąg dalszy :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Choć ja też nie jestem do malunków przekonana, to... Pierwsze zdjęcie jest mega-giga-wow-cud! Chyba wszelkie zwątpienia już Ci przeszły?!

    OdpowiedzUsuń
  50. No pięknie, zresztą pisać nie muszę tego, komentarze nad moim o tym świadczą. Aż szkoda że ja takiego brzuszka do malowania nie mam... :(

    OdpowiedzUsuń
  51. Śliczna i szczęśliwa przyszła mama, a do tego świetny fotograf. Czego chcieć więcej, aż miło się patrzy na takie zdjęcia:)

    OdpowiedzUsuń
  52. Może malowanie po brzuchu na pierwszy rzut oka też do mnie nie przemawia, to już oglądając zdjęcia stwierdzam, że jednak się podoba. Zdjęcia mają swój klimat, miło patrzeć na szczęśliwą kobietę :)

    OdpowiedzUsuń
  53. Nie mogę się napatrzeć na te zdjęcia! Są śliczne... (;

    OdpowiedzUsuń
  54. Niezwykła sesja. Też bym chciała taką.

    OdpowiedzUsuń
  55. cudowne są te zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  56. istne arcydzielo! piekne zdjecia :)

    OdpowiedzUsuń
  57. piękne zdjęcia i piękne kadry.. a miejscówka z pierwszego zdjęcia rewelacyjna :) wyszło bardzo naturalnie i skromnie.

    OdpowiedzUsuń
  58. Maluneczki śliczne. Brzuszek też:)
    Pozdrawiam Marek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mąż rzeczywiście jest bardzo dumny ze swojego dzieła, czyli brzuszka ;)

      Usuń
  59. Muszę Ci wyznać, że mnie też takie malunki nie pociągają... jakoś tak...


    P.S. Urlop zimowy tak naprawdę mi się troszkę marzy :) kiedy tutaj (w PL) szaro i zimno, ja zanurzam się w ciepłym morzu... gdzieś... mmm.... :) w tym roku jednak termin był troszkę narzucony... może za rok :) a za Was trzymam kciuki :)

    OdpowiedzUsuń
  60. przepiękne zdjęcia, powaliło mnie:)

    OdpowiedzUsuń
  61. Zdjęcia przepiękne, a najbardziej zachwyciło mnie to pierwsze :)

    OdpowiedzUsuń
  62. Fajna sesja i jaka fajna kamienica, bardzo lubie takie stare miejsca z klimatem ... M

    OdpowiedzUsuń
  63. Dobra sesja, podoba mi się te pierwsze zdjęcie.

    OdpowiedzUsuń
  64. Cudownie.
    Może pokusiłabyś się o więcej zdjęć tej kamienicy ;-)

    OdpowiedzUsuń
  65. Gratuluję! dzieciątka w drodza i pięknie pomalowanego brzuszka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieciątko od niemal 2 miesięcy już na świecie :) Jego stópki można podziwiać na zdjęciu kilka wpisów wyżej :)

      Usuń

Dziękuję :-)