1 lis 2012

LISTOPAD

Nie wiem gdzie podział się październik...

 

98 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Chyba po prostu przeminął. Przeminął tak niespodziewanie szybko...

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Oj, z pewnością są osoby, którym się dłużył :)

      Usuń
  3. minął... (prze)minął. "ja przeminę, ty przeminiesz...".

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiedzi
    1. ani się obejrzymy, a będzie koniec roku...

      Usuń
  5. wiesz, ze ja tez nie...jak z bicza strzelil...:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szkoda, szkoda... bark mi czasu na tyle rzeczy :(

      Usuń
  6. widze,ze wiekszosc ma podobne odczucia:)

    OdpowiedzUsuń
  7. czas pędzi jak szalony, mam nadzieję, że troszkę zwolni jak wyląduję w Polsce :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Czas rzeczywiście leci jak szalony... Może kiedyś ktoś wymyśli sposób na jego spowolnienie ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. być może :) Chętnie poznam ten sposób :-)

      Usuń
  9. Odpowiedzi
    1. Ja też - choć czasem marudzę i narzekam na brak słońca i światła :)

      Usuń
  10. Przeleciał,tyle pracy miałaś to tu to tam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda... był zdjęciowy bardzo, a teraz mi tego brakuje.

      Usuń
  11. Szczerze? Ja też nie wiem, kiedy przeleciał październik..
    Nie długo będą święta.. Nowy Rok.. leci to strasznie szybko..

    http://sarenkowa.blogspot.com/ zapraszam do mnie ! ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. przelecial tak szybko...tez nie wiem kiedy

    OdpowiedzUsuń
  13. Szczerze mówiąc październik mi zleciał nie wiadomo kiedy...

    OdpowiedzUsuń
  14. Październik jest za Tobą :). Zdjęcie śliczne. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  15. to prawda, przeleciał ekspresem. super zdjęcie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba zwolnić, przystopować, bo obudzę się w nowym roku...

      Usuń
  16. Gdzieś tam pod liśćmi ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Odpowiedzi
    1. Lepiej spytaj czego nie studiowałam :)

      Usuń
  18. Mam to samo, tyle, że ma początku wiedziałam, że tak będzie :o) Listopad nie przeleci tak szybko :o)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja też go poszukuje;)

    Cudne te liście Twoje.

    OdpowiedzUsuń
  20. my ten zakichany październik cały przechorowałayśmy, mam nadzieję na lepszy listopad

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzymam kciuki by był dla Was łaskawszy!

      Usuń
  21. rozpłynął się :) już brakuje mi słońca!

    OdpowiedzUsuń
  22. mi też zbyt szybko upłynął... i zabrał wszystkie liście z drzewa za oknem! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na drzewkach owocowych w sadzie jeszcze się trzymają :)

      Usuń
  23. A ja się cieszę, że już się skończył ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. jaki wesolutki ten november ;))

    OdpowiedzUsuń
  25. Piękny był, ale będzie znów za 11 miesięcy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I tego się trzymajmy! Piękna myśl, Alu! :)

      Usuń
  26. O tak,październik minął tak szybko! Za to november zwykle mija wolniej :)

    OdpowiedzUsuń
  27. z czego te literki? świetne są:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Po prostu przeszedl w listopad...
    Serdecznosci
    Judith

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. po prostu... ale dla mnie zbyt szybko. Dni mijają jeden za drugim, brakuje mi czasu na celebrowanie drobnych chwil :)

      Usuń
  29. pazdziernik..zostal juz tylko na zdjeciach ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda! Zamknięty w folderze "październik 2012" :-)

      Usuń
  30. To tak, jak i ja - czas leci, za chwilę grudzień:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nawet mi nie mów! Choć to mój ulubiony czas :)

      Usuń
  31. Ja też nie wiem gdzie ten październik, co dopiero był wrzesień, a tu nagle listopad!

    OdpowiedzUsuń
  32. Nie wiem, sama się zastanawiam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak ciężko Nam zwolnić w pędzie życia...

      Usuń
  33. Uuuu...
    Ty też?
    Wczoraj rozmawiałam o tym z Przyjaciółką.
    Każdy miesiąc od 2 lat biegnie szybciej.
    I nie zapowiada się, że będzie lepiej.
    Nie wiem czy mam się śmiać czy płakać, bo podobno będzie gorzej.

    Fajne zdjęcie na początek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie strasz Toniu :)
      Chcę mieć czas na celebrowanie małych przyjemności :)

      Usuń
  34. Odpowiedzi
    1. Znajdzie się pewnie za 11 miesięcy!

      Usuń
  35. Chyba im bliżej końca roku tym dni szybciej mijają..

    OdpowiedzUsuń
  36. strasznie bym chciała,aby obfitował w pozytywne emocje,niespieszne chwile i poukładane mysli../tak,tego ostatniego najbardziej sobie i wszystkim życzę.

    pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  37. A ja myślałam, że to tylko ja mam takie zagubienie w pędzącym czasie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  38. Co miesiąc jest to samo - jestem w ciężkim szoku, że zaczyna się kolejny. I mam wrażenie że czas leci szybciej z każdym miesiącem. Kiedyś taaaaak dłuuuuugo trzeba było czekać na kolejne święta, a teraz odnoszę wrażenie, że przecież dopiero co rozglądałam się za prezentami dla rodziny.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję :-)