14 maj 2013

GDZIE JEST ELVIS?


Kto znajdzie Elvisa? :-)




W upalne dni, takie jak dziś okropnie szkoda mi mojego psiaka.
Wyższe temperatury dają mu się we znaki, więc latem przedpołudnia najczęściej spędza w domu. 

Szuka też gdzie może - odrobiny cienia.

Elivs w tym roku kończy 10 lat - jest więc już nie młodym psiakiem.
Nie potrafię sobie wyobrazić czasu, gdy go zabraknie...

Niezawodna nora pod iglakiem - oaza cienia.





 
Zastanawiam się jakie zdjęcia najchetniej oglądacie na blogu.
Czy taka forma - jak do tej pory Wam odpowiada?
A może coś byście zmienili?
Czegoś więcej/czegoś mniej...

89 komentarzy:

  1. Piękny psiak.
    Nie wiem, czy trzeba coś zmieniać. Mnie bardzo odpowiadają zdjęcia jakie nam pokazujesz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zastanawiam się czasem po prostu co mogłabym jeszcze ulepszyć :)

      Usuń
  2. Jak mój pies. Jota w jotę.
    Dla jej ulgi kupiliśmy piaskownicę muszelkę i tam wlewamy wodę i to jest jej taki mały basenik. Czasami z tyłkiem się nie mieść, ale włazi bo mam tam zimną wodę.
    Polecam gorąco :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czy Wy Polalu zdecydowaliście się w końcu na huskiego - dla towarzystwa dla Waszego psiaka? Wiem,że kiedyś pisałaś mi o tym w komentarzu :)

      Usuń
    2. A wiesz, że nie.
      Jakoś ta nasza praca wzięła górę i nie.
      Ale jakby co mamy imię JAGA :-)

      Usuń
    3. ha! Świetne imię! :)
      Polecam stronkę Husky Adopcje - na facebooku, można pomóc psiakowi skrzywdzonemu przez los - gdybyście jednak zamierzali jakiegoś przygarnąć :)

      Usuń
  3. Ależ on piękny!
    I jak się chowa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Biedak - chowa się przed słońcem, w takie upalne dni dużo śpi.
      Mój staruszek :)

      Usuń
  4. Mi się bardzo podoba tak jak jest. Nigdy nie wiadomo jakiego rodzaju zdjęcie będzie i to jest fajne :))
    A Elvis zawsze mnie rozczula - słodziak z niego niesamowity! A wygląda na młodzieniaszka :)
    Ucałuj go ode mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślałam o tym, czy nie wrzucać więcej hm... dynamicznych zdjęć. Więcej prywaty- z Naszych wyjazdów etc. Nie wiem czy to dobry pomysł - czasem mam wrażenie, że zdjęcia są zbyt statyczne właśnie :)

      Usuń
    2. Również prywatę chętnie obejrzę :). Pewnie nie tylko ja ;).
      Jeśli chodzą Ci po głowie zmiany to realizuj tu swoje pomysły, a za jakiś czas zadaj tu to samo pytanie :). Czy tak ma być czy wrócić do tego co teraz.

      Usuń
    3. Masz rację Alu! Spróbować nie zaszkodzi :)

      Usuń
  5. Jak Buba moich rodziców, zawsze w upalne dni zaszyje się w jakąś dziurę, najelpiej wykopaną własnymi łapami. :) A co do Twojego pytania, to jak dla mnie taka forma zdjęć jak do tej pory jest ok. :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może to ja w takim razie wydziwiam - czasem mam ochotę na zmiany jakieś- sama chyba do końca nie wiem o co mi chodzi :)

      Usuń
    2. Wczoraj przy swoim kulinarnym blogu kombinowałam i koniec konców po 2 godzinach wróciłam do tego co było wcześniej. :D

      Usuń
    3. Bo czasem pierwsza myśl jest najlepsza!

      Usuń
  6. Taki cudny psiak! Mi się Twoje zdjęcia bardzo podobają, nie wiem czy trzeba coś zmieniać :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kochany ten Wasz Elvis <3 Zawsze mi żal zwierząt jak jest upał, ale radzi sobie bystrzak! Formę Twojego bloga uwielbiam więc nic bym nie zmieniła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Elvis to jest taka przytulanka :)
      Nic?
      Może więcej zdjęć? Mniej?
      Sama nie wiem...

      Usuń
  8. Pierwsze dni upału zawsze są najgorsze dla psiaków.Zocha w takie dni wchodzi do rzeki i zażywa kąpieli:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też staram się popołudniami chodzić z nim nad rzekę, ale Nasza rzeka jest przy lesie, a to z kolei wiąże się z kleszczami... Mój pies panicznie się ich boi (wiem, jak to brzmi),ale zachowuje się dziwnie. Jak coś po nim łazi, ciągle się ogląda, obwąchuje. A jeśli zdarzy się tak, że pomimo zabezpieczeń kleszcz się wbije to już w ogóle tragedia. Wyobraź sobie, że go "czuje", kręci się, wierci, nie usiedzi 5 min w jednym miejscu, dyszy, sapie, a co najgorsze ucieka do piwnicy (sam umie sobie otworzyć drzwi skacząc na klamkę), wchodzi do kotłowni i śpi na węglu!!! Więc wyobraź sobie jak wygląda. Gdy jakimś cudem udaje się w tym gąszczu jego grubego futra znaleźć kleszcza - objawy mijają jak ręką odjął. Tylko i On i ja wyglądamy jak górnicy....

      Usuń
    2. piękna historia, choć zdja sobie sprawę, że dla Elvisa niezbyt wesoła.
      Pozdrowienia dla Elvisa i Zochy ;))

      Usuń
    3. Póki co udało się w tym roku uniknąć kleszcza (do tej pory - choć całe lato przed Nami) :)

      Usuń
  9. hej Jagódko:) ach cudny ten psiak...ja mam podobnie z takimi myślami. Moi rodzice mają cudnego goldenka z którym się wychowałam i ma 9 latek...też nie wyobrażam sobie, że kiedyś go nie będzie:(
    trzeba cieszyć się każdą chwilą z nimi spędzoną...
    a co do zdjęć to może pokażesz nam troszkę swojego mieszkanka?:)
    dobrego dnia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety - jeśli ma się psa w domu - a nie tylko w kojcu, czy gdzieś na podwórku - jest On mimochodem członkiem rodziny. Mi oczy zachodzą łzami, gdyby myślę o tym, jak to będzie, gdy mój pies zachoruje lub będzie trzeba go uspać. Nie umiem sobie tego wyobrazić...

      Usuń
  10. Piekny pies z Elvisa, swietny schowek sobie znalazl :-)Widac jak mu goraco..choc z jednej strony dobrze Wam bo chociaz ladna pogode macie :-)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja lubię słońce i ciepło, ale za upałami też nie przepadam - dlatego najbardziej lubię jesień :)

      Usuń
  11. Elvis jest przepiękny. Już Ci kilka razy pisałam, że też takiego bym chciała ;) Na razie jednak nie ma opcji na jakiegokolwiek psiaka, a co dopiero na takie sierściucha, który nie przepada za upałami i potrzebuje przestrzeni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję,że kiedyś uda Ci się spełnić to marzenie. Wiem, że psiak u Ciebie miał by dobrze - jesteś aktywną osobą więc na pewno ani spacerów ani biegania by mu nie zabrakło :-)
      Jeśli kiedyś będziesz na etapie wybierania psiaka - polecam profil na facebooku- husky adopcje - można pomóc jakiemuś psiakowi, bo często nieodpowiedzialni ludzie biorą szczeniaka, a po miesiącu zwracają...

      Usuń
  12. Jagoda, nie myśl o naszych upodobaniach ;) pokazuj "siebie", to co czujesz, nic na siłę to najlepsza metoda ;)
    psy mają przechlapane w taką pogodę ale i niektórzy ludzie chętnie by w tym czasie pod taki krzak wpełzli, na przykład ja ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za cenne rady :-)
      Staram się pokazywać mój świat najlepiej jak umiem :)

      Usuń
  13. moja psina ma to samo, tyle futra upał jej nie służy :) chodzimi na spacery nad wodę, z której praktycznei nie wychodzi :) śliczne zdjęcia, mega pies!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój też uwielbia wodne kąpiele :)

      Usuń
  14. jestem zakochana w nim po uszy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. odpowiadajac na pytanie,jakie postawialas drobnym druczkiem pod zdjeciami :jedyna rzecza jaka bym zmieniala to wieksza czcionka tekstu :)

      Usuń
  15. Twój blog ma wyjątkowy klimat i nic bym w nim nie zmieniała.
    Cudne psisko z Twojego Elvisa, fajną sobie 'chłodziarkę' znalazł:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, że jeszcze iglakowi korzeni nie uszkodził :)

      Usuń
  16. Znam ten ból.
    Nasz Biszkopt w upały musi koniecznie odbyć kąpiel w rzece a potem chowa się gdzie się tylko da by mieć odrobinę chłodu.
    Cudny ten twój Elvis.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za to drugi psiak - który ostatnio zrobił furorę na zdjęciu migawkowym z kwietnia - trzymając kwiaty w paszczy - uwielbia słońce i "opalanie" się :-)

      Usuń
  17. haha swietny psiak i imie tez ma genialne :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Fajne kryjówki sobie Elvis znalazł :-) Też bym tak poleżała pod krzaczkiem ;-)
    A o jakich zmianach myślisz dokładniej?
    Mnie bardzo podobają się Twoje zdjęcia - są bardzo różnorodne, a zarazem takie Twoje :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślałam o tym - czy nie pokazywać więcej "prywaty" :-)

      Usuń
    2. Jak dla mnie może być i "prywata" :-)

      Usuń
  19. Miec taka siersc i nie moc jej w upal zdjac...
    Jagodo, pokazuj jak lubisz i co lubisz, przeciez to Twoj blog
    Serdecznosci
    Judyta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jakby chodzić w futrze latem, prawda? :)

      Usuń
  20. Cudny jest Elvis i jaką fajną miejscówkę znalazł :)
    Mi się podoba wszystko co pokazujesz na blogu. Zmieniłabym tylko jedną rzecz na... WIĘCEJ ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Postaram się pisać częściej :)

      Usuń
  21. Uroczy jest Elvis! A Twoje zdjęcia są cudne - już kiedyś Ci to pisałam :)
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kasiu za miłe słowa :)

      Usuń
  22. wyślij Elvisa do nas ;) ciągle pada i jest chłodno - jak odżyje to go odeślemy ;D
    Ps. ja bym nic nie zmieniała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o! Angielska pogoda by mu z pewnością odpowiadała :)

      Usuń
  23. Wspaniały pies:) Nic nie zmieniaj..pokazuj to co Ci aktualnie w duszy gra:))))
    P.Samochodzik wyślę dopiero w przyszłym tygodniu...przepraszam...:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raczku - nic się nie dzieje! Wyślij kiedy znajdziesz czas. Ja poczekam!

      Usuń
  24. Ach, pies...
    U mnie w domu pojawi się piesek, po wakacjach. Nie mogę się doczekać....
    Jeśli zaś chodzi o zdjęcia - są wspaniałe, wymowne i przyciągające. Przynajmniej mnie.
    Pozdrowienia ze Sztokholmu,
    Monika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakiego pieska będziesz miała?

      Usuń
  25. Elvis to naprawdę piękny pies :)

    A co do zmian na blogu, to Twoja decyzja, jeśli masz ochotę na więcej prywaty, to jestem jak najbardziej za! :) i to przecież Ty wyznaczasz granice co pokażesz a czego nie :) Nie, żeby mi czegoś tu brakowało, ale myślę, że warto spróbować :))

    OdpowiedzUsuń
  26. Uwielbiam wszystkie Twoje posty-zdjęcia... Nie zmieniaj niczego, ale przede wszystkim czuj się swobodnie :).

    OdpowiedzUsuń
  27. Mój psiak też się chowa, gdzie się da. Ale jest jeszcze szczeniakiem.
    Zdjęcia śliczne, zawsze chciałam mieć takiego pieska.
    I podoba mi się tak jak jest. Nic bym nie zmieniła:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też zawsze marzyłam o haszczaku! I w końcu spełniłam marzenie - czego i Tobie życzę :)

      Usuń
  28. jaki pocieszny :) moje koty na czas lata przenoszą się do łazienki, gdzie albo wylegują się na zimnych kafelkach, albo w wannie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś widziałam kociaka, który namiętnie sypiał w ...umywalce :)

      Usuń
  29. Ale słodziak:)) Rzeczywiście podczas upalnych dni zwierzaki często męczą sie strasznie:/ Pies moich rodziców też zawsze w krzakach sie chowa w poszukiwaniu cienia:)Uściski:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja osobiście też nie lubię upałów, a przecież psiak ma na sobie dodatkowo futro...

      Usuń
  30. biedaczek.. mój pies jest trochę otyły dlatego też nie lubi gorąca.. ale na szczęście u mnie w pokoju nawet latem jest chłodno :) i tam mu dobrze

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Elvis też dużo czasu spędza w domu - tam mu najlepiej :)

      Usuń
  31. Cudowny słodziak!! Moje dwa pieski też wygrzebywały sobie piach łapami i kładły się w wilgotnym w upalne dni - chociaż to były jamniczki, więc Twojemu Elvisowi pewnie musi być strasznie gorąco... Nie myśl o jego wieku ani o czasie, kiedy go nie będzie. Ciesz się tym, co jest teraz! 10 lat to jeszcze młody piesek, moja Kama żyła 19 :) Strata członka rodziny jest zawsze niewyobrażalnie bolesna, nie chcę nawet wracać do tych wspomnień, ale nie warto zawczasu zawracać sobie nimi głowy! Masz przesympatycznego psiaka, widać po zdjęciu ;) A co do zmian - jeśli masz ochotę - kombinuj! :D Jak Ci się nie spodoba, to wrócisz do tego, co było poprzednio :) pozdrowienia! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety im starszy psiak - tym częściej myślę o tym, że kiedyś go zabraknie...

      Usuń
  32. husky = najpiękniejszy. sygnalizuję tylko, bo nie wiem na ile to jest możliwe, realne, prawdopodobne. może będę w "długi" weekend (końcówka maja/początek czerwca) na Śląsku. pomyślałam o sesji, wiesz, tej którą mi kiedyś proponowałaś. zrobiłabym sobie prezent na dzień dziecka ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Izzzzzz- konieeeecznie! :)
      Napisze maila - muszę tylko się odkuć, bo nie było mnie kilka dni i mam zaległości!

      Usuń
  33. Kilka dni temu pożegnałam ukochanego psa. Miał 13 lat i najgorzej przechodził upały.
    Ale widzę, że Elvis jest sprytny i znalazł sobie świetną kryjówkę przed słońcem :)
    Pozdrawiam, Tosia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :(
      Przykro mi z powodu psiaka...

      Usuń
  34. Mój pies wręcz przeciwnie - wyleguje się na słońcu bez końca ;-)
    Dobrze, że Elvis znajduje swoją oazę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mały bąbel - psiak rodziców też lubi się "opalać' :D

      Usuń
  35. Widać kochaną psinkę już na pierwszy rzut oka, trudno nie zauważyć Elvisa. Jest pięknym psiakiem, wygląda na zdrowego i pełnego energii. Jeszcze lata przed nim.
    Jagódko, na kawę musimy wybrać datę:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że tak będzie...
      Co do daty - musimy koniecznie :)

      Usuń
  36. Śliczna psiunia. Nasz podhalan podobnie kryje się pod iglakami, albo przekopuje ogródek w celu znalezienia chłodniejszej ziemi, czym załamuje teściową :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój tak załamał mamę, że oznajmiła, że nigdy więcej husky'ego...

      Usuń

Dziękuję :-)