25 wrz 2013

O STRACHU

Doprawdy nie wiem skąd we mnie tyle strachu.
I dlaczego boję się po prostu zacząć.
Ruszyć do przodu.
I robić to, co kocham.
Zdjęcia.




I tylko jedno może unicestwić marzenie - strach przed porażką. 
P.Coelho

126 komentarzy:

  1. Boimy się tego co nam nieznane ;P
    a jeśli chodzi Ci np o szydełkowanie, to naprawdę nie jest aż tak źle :P
    żartuję, domyślam się, że chodzi o coś poważniejszego :) Ale, będę Ci truła, to może Ci się znudzi i zaczniesz dziergać ;P To są Twoje zdjęcia? są piękne!

    OdpowiedzUsuń
  2. no to powiem Ci,że strach przed porażką jest silny ale trzeba znaleźć w sobie tyle siły i samozaparcia żeby starczyło na realizację marzeń :) tego Ci życzę :) rób to co lubisz i kochasz wtedy będziesz szczęśliwa :) pozdrawiam cieplutko, zajrzyj do mnie w wolnej chwili :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Postaram się znaleźć w sobie tę siłę...

      Usuń
  3. Jesli sie glebiej zastanowisz, to nie ma w zyciu porazek i jesli tylko zechcesz wszystko moze prowadzic Cie tylko wyzej...
    Serdecznosci
    Judyta

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie ma się czego bać... trzeba śmiało stawić czoło wszystkiemu, co napotkamy na naszej drodze...
    Powodzenia :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Znam to uczucie aż nadto dobrze:-(.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja też się boję przed tym co nieznane, ale Ja tu widzę, że tobie o fotografię chyba chodzi, dobrze myślę? Twoje zdjęcia są fantastyczne.
    Jeśli to lubisz, kochasz to nie ma co się bać. Głowa do góry, cycki do przodu i przed siebie :))

    OdpowiedzUsuń
  7. Oglądając Twoje zdjęcia mogę z całą pewnością powiedzieć ... nie masz się czego bać! Są piękne, odzwierciedlają uczucia i nastroje.
    Pierwszy krok jest zawsze trudny, ale ten kto nie idzie do przodu, cofa się ... więc życzę Ci abyś ten krok zrobiła z pewnością, że dobrze robisz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję... masz racje - czasem mam wrażenie, że się cofam. Wciąż poszukując swojej drogi. Może nie warto?

      Usuń
  8. znam to bardzo dobrze!! strach paraliżuje Nas i sami zaczynamy wątpić w siebie i swoje marzenia. Ale trza być silnym i zacząć ponad wszystko i wszystkim . Jesteś świetna w tym co robisz , każde Twoje zdjęcie jest wyjątkowe :):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Dorotko - podziwiam Cię, Ty się odważyłaś i się udało!

      Usuń
    2. Ja się odważyłam i nie żałuję , Ty też musisz !!
      Chodź ja ciągle mam wątpliwości , i wahania :)

      Usuń
  9. Kochana, jak się będziemy hajtać z L. to na pewno będę prosić Ciebie o narzeczeńską i plener :) Na ślubny dzień nie wiem czy nas będzie stać (mam podobne podejście do Ciebie), ale myślę, że jest o wiele więcej osób, które chętnie zaczęłyby z Tobą współpracować :)
    Uwierz w siebie i zacznij działać! Chociaż sama wiem, jak ciężko się do tego przekonać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu - podnosisz mnie na duchu! :-)))

      Usuń
  10. Akurat Ty nie powinnaś zajmować się niczym innym, tylko zdjęciami! Na pewno dasz radę, musisz w siebie wierzyć!
    Ale doskonale Cię rozumiem, bo ja też się boję :-(
    Pozdrawiam i trzymam kciuki!

    OdpowiedzUsuń
  11. I ja tak mam...że strach przed dowym dominuje...nie tyle przed nowym co przed porażką:(

    OdpowiedzUsuń
  12. Jak kiedyś ktoś mądry powiedział: "The best way to gain self-confidence is to do what you are afraid to do." ;-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chyba powinnam to sobie wytatuować...

      Usuń
    2. To zdanie usłyszałam od mojej fizjo w trakcie rocznej fizjoterapii, w momencie dla mnie trudnym. Dało do myślenia i zostało już w mojej głowie. Niby nic wielkiego, ale w podjęciu małych kroków do przodu pomaga ogarnąć negatywne emocje.

      Usuń
  13. Odpowiedzi
    1. Chyba za mały, choć zdjęcie może być mylące :)

      Usuń
  14. Najwyżej wrócisz do tego "bezpieczne", ale przynajmniej spróbujesz. Zaryzykuj! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ryzyko to chyba nie jest moje drugie imię...

      Usuń
  15. główka do góry...będzie dobrze:)
    nie bój się! stąpaj twardo po ziemi i wierz w siebie:***

    OdpowiedzUsuń
  16. rób to co kochasz, zawodowo lub niekoniecznie zawodowo, czasem zawodowo nie ma czasu na przyjemność jaką czują amatorzy, przynajmniej ci, którzy się do tego przyznają ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno nie zrezygnowałabym ze swojej pracy. Aż takiego ryzyka nie jestem w stanie popełnić. Na szczęście praca daje mi dużo swobody i chyba powinnam to wykorzystać.

      Usuń
    2. korzystaj, koniecznie ;)

      Usuń
  17. Przez strach ograniczamy samych siebie... A Ty kochana robisz tak piękne zdjęcia, że grzechem byłoby to porzucić, rób to co sprawia Ci radość, a i strach zniknie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. każdy ma zawsze jakieś obawy, ale nie można się poddawać tym obawą, bo potrafią przerodzić się w coś na prawdę ogromnego! kochana, rób to co ci serce i rozum mówi. Zdjęcia robisz magiczne, i nie przestawaj! Jesteś w tym genialna!
    ściskam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Żanetko! Budujące jest to, co mówisz!

      Usuń
  19. Pokonaj ten strach, bo zdjęcia robisz przepiękne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. W moich oczach wciąż tak wiele im do ideału....

      Usuń
  20. Mam podobnie... Boję się postawić na siebie, boję się zaryzykować...

    OdpowiedzUsuń
  21. „Brak wiary w siebie jest chorobą. Jeśli stracisz panowanie nad tym, wątpliwości staną się twoją rzeczywistością”

    OdpowiedzUsuń
  22. Odpowiedzi
    1. Magdaleno - Ty akurat działasz! I jesteś cudowna w tym- co robisz!

      Usuń
  23. Wciąż zadaje sobie to samo pytanie, a życie idzie dalej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I w końcu uciekną najlepsze lata...

      Usuń
  24. Nie bój się, jeśli naprawdę chcesz to robić :) Ja za Ciebie mocno trzymam kciuki i wierzę w Ciebie :* Twoje zdjęcia są wyjątkowe, musisz w to uwierzyć

    Co prawda ja się wycofałam....
    Może kiedyś...kiedyś...
    Na pewno nie teraz.

    Pozdrawiam ciepło:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A Ty mnie nawet nie denerwuj ! codziennie wchodzę i liczę na nowy Twój post ze zdjęciem !! ;*

      Usuń
    2. Anetko! Mnie też nie denerwuj....

      Usuń
  25. Kochana! Dawaj, dawaj. Realizuj się :)) ja też w końcu zaczynam, kompletnie zmieniam życie :) czy się boje? strasznie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja trzymam kciuki! I proszę o więcej szczegółów :)

      Usuń
  26. Oglądając Twoje zdjęcia, też doprawdy nie wiem skąd ten strach. Ale... nieważne skąd, ważne aby go jakoś pokonać. Nie jest Ci żal, kiedy pomyślisz ile możesz stracić nawet nie próbując? To by mnie bardziej przerażało. Co będzie jeśli nie spróbuję? I jeszcze taki cytacik, który mi dodaj odwagi: "Strach tnie głębiej niż miecz" :) pamiętaj o tym!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach! A wiesz, że właśnie czytam teraz 3 tom sagi ;-)

      Usuń
    2. O proszę! W takim wypadku wiesz o co mi chodzi ;D


      P.S. A odwiedzasz bez zapowiedzi znajomych? :) może to by ich ośmieliło? :)

      Usuń
    3. Sama nie odwiedzam bez zapowiedzi, bo sama chyba nie chciałabym tak niespodziewanie być odwiedzona. CO innego telefon -"Co robicie? Nic? To będziemy za pół godziny". Ok. Ale jak chodzę po domu w piżamie, a na krześle leży sterta niewyprasowanego prania... hm. Nie wiem czy chciałabym wtedy usłyszeć dzwonek do drzwi i ujrzeć znajomych z winkiem w ręce ;)

      Usuń
  27. Nie ma co się bać tylko brać byka za rogi :))
    Uwierz w siebie w powodzenie tego czego chcesz,a pokonasz największe przeszkody i

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że tak właśnie będzie...

      Usuń
  28. Trzeba robić to co się kocha,mimo wszystko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko, że czasem to wcale nie takie proste...

      Usuń
  29. Piękny cytat Coelho. Trafny, prawdziwy...
    Jagodo, nie bój się, jesteś w tym bardzo dobra!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko, że nie czuję tego. Nie czuję, że jestem dobra!

      Usuń
  30. Rozumiem Cię doskonale. Mam podobne plany...I jestem już bardzo blisko od zrobienia tego pierwszego kroku. Zabrało mi to bardzo dużo czasu!
    Trzymam kciuki za odwagę!;)))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwszy krok jest chyba najtrudniej wykonać. Ale potem jest równie trudno...

      Usuń
  31. Kochana, uwierz w siebie, bo Twoje zdjęcia są cudowne! Jestem pewna, że żadnej porażki nie poniesiesz. Działaj! Ja w Ciebie wierzę. Teraz czas na Ciebie :*

    OdpowiedzUsuń
  32. Musimy działać ! ..raz się żyje. Chociaż też często o tym zapominam..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko najtrudniej zrobić ten pierwszy krok!

      Usuń
  33. wierzę w Ciebie. wiesz, że jak zajdę w ciążę, która mi się rozwinie powyżej testu ciążowego, to jesteś moim rodzinnym fotografem?:) mówię całkiem serio.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj Olu! Życzę Ci tego z całego serca - bynajmniej nie ze względów zdjęciowych!

      Usuń
  34. Ależ mnie zadziwiłaś,w szoku jestem ciężkim...Jagoda!!!ty i strach...Ja to rozumiem ale Ty

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To raczej ja to powinnam napisać :)

      Usuń
  35. Rozumiem doskonale.
    Ale pomimo strachu zrób to! Bo robisz całkiem niezwykłe zdjęcia.
    Ja tak zrobiłam...

    OdpowiedzUsuń
  36. Jak nie teraz to kiedy? Twoje zdjęcia mają to coś :-)
    Mnie zawsze pomagają w takiej sytuacji słowa Steve Jobs'a i jego podejście do życia. Choć ostatnio czytałam o Polaku - artyście, który miał podobną filozofię życia jak Jobs. Czuł, że ma mało czasu i żył na maksa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj czuję, że miałabyś o czym rozmawiać z moim K. :)

      Usuń
  37. Zdaje się, że w tym przypadku nie ma mowy o żadnej porażce ...
    "Życie może być jak lunapark, miej odwagę by nacisnąć START (...) Niech będzie trampoliną każdy kolejny dzień."
    Odwagi! Odwagi nam trzeba! ^^

    OdpowiedzUsuń
  38. Lepiej jest spróbować i ewentualnie żałować, niż nie spróbować i żałować, że się nie próbowało, że zabrakło odwagi. Sprawdzona strategia ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, mimo wsyztsko, gdzieś od środka paraliżuje mnie strach....

      Usuń
  39. robisz magiczne zdjęcia kochana... ja mam to samo, marzy mi się swój zakład fotograficzny jednak wciąż się boję że nie podołam zadaniu. trzeba walczyć z tym strachem...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi zakład - nie koniecznie. Nie chcę wykonywać zdjęć do dokumentów, ślubnych - też niekoniecznie. Chciałabym być blisko ludzi, w takich momentach jak ciąża, poród, pierwsze chwile z maleństwem. Mój przelać na papier emocje towarzyszące tym chwilom. O wiele bardziej ciągnie mnie w tym kierunku...

      Usuń
  40. Dostałaś już tyle słów zachęty, ale dorzucę jeszcze coś od siebie; robisz wspaniałe zdjęcia, masz talent, także bez marudzenia śmiało do przodu! Trzymam kciuki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. To prawda. Te wszystkie słowa są bardzo mobilizujące!

      Usuń
  41. zdjęcia robisz piękne! nie pozwól by strach przeszkodził Ci w marzeniach :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Jeśli nie spróbujesz nie przekonasz się... Wszytko zależy od Ciebie, ale wierzę, że talent plus praca to klucz do tego by robić co się kocha i nawet żyć z tego, zdjęcia masz piękne, wszystkiego dobrego!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Romo! Może jednak powinnam spróbować...

      Usuń
  43. czytając ten post miałam wrazenie że te słowa są o mnie... :(
    zdjęcia-piekne

    OdpowiedzUsuń
  44. Ja też tak mam...jest tyle rzeczy które kocham robić, a utknęłam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brakuje czasem mobilizacji, motywacji, czegoś, by wykonać ten pierwszy krok!

      Usuń
  45. I ja zupełnie nie wiem dlaczego stoisz w miejscu. Widać tutaj pasję, magię, pastelową tonację którą uwielbiam. I, aż zadałam sobie pytanie... dlaczego sama coraz rzadziej fotografuję... Przecież tak świetnie oddawałam tym siebie, emocje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez się zastanawiam dlaczego stoję w miejscu, a strach paraliżuje mnie, by zrobić ten pierwszy krok :)

      Usuń
  46. My wszyscy kochamy Twoje zdjęcia! Masz to COŚ ;)

    OdpowiedzUsuń
  47. Ja też tego nie rozumiem :) tym bardziej, że to naprawdę ciekawa przygoda! fakt, trudna, bo trzeba wiele nauczyć się o specyfice własnej działalności od strony formalnej, a także przy pozyskaniu klienta czy promocji usług, ale naprawdę warto - zwłaszcza, że gdy będzie za późno, będziesz żałować, że nie spróbowałaś. Niby wyświechtane, ale prawdziwe. Mi nie wyszło, ale nie zarzucam kotwicy, przyczajam się na trochę i wrócę ze zdwojoną siłą gdy nadejdzie właściwy czas :) uszy do góry i weź się w garść! a mailem coś Ci podeślę ku pokrzepieniu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz racje... być może będę żałować. I czekam na maila ku pokrzepieniu...

      Usuń
  48. Strach ogranicza, nie pozwól na to bo wiele, wiele rzeczy Cię ominie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem i już ubolewam ile mnie ominęło :(

      Usuń
  49. Jestem w tym naprawdę dobra, więc się nie bój i rób to co kochasz! :)

    OdpowiedzUsuń
  50. Po pierwszym dźwięku migawki strach minie :))) Reszta została napisana powyżej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślisz? Chciałabym, aby tak było...

      Usuń
  51. Kochana, dziękuję, że dziś do mnie zajrzałaś... Ja ostatnio zupełnie w innym wymiarze, właśnie marzenia gonię. I wiesz co, właśnie dogoniłam:) Zrealizowałam coś, co wydawało mi się niemożliwe, podjęłam się tego, bo stwierdziłam, że najwyżej się nie uda (choć jak już zaczęłam baaaardzo zachciałam, żeby się udało). Tak, strach przed porażką paraliżuje, ale jak odkryjesz w sobie pewność siebie, to poczujesz, że porażki (choć to niedobre słowo, wolę "nie w tym czasie") niosą dużą naukę i też są po coś. Ściskam i życzę powodzenia.
    P.S A zdjęcia robisz cudowne i gdybym tylko mogła prosiłabym Ciebie o sfotografowanie całego mojego stada rodzinnego:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto gonić. Mi wciąż uciekają, ale mam nadzieję, że w końcu je złapie ;)))
      A stadko zawsze chętnie sfotografuję :)

      Usuń
  52. Nie możesz myśleć o strachu i porażce robiąc zdjęcia. Po prostu je rób i to dużo w temacie Cię interesującym. Ja już nie raz podziwiałam je. Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Grażynko! Wiesz, że bardzo budujące są Twoje słowa?

      Usuń
  53. Rozumiem. Myślę, że gdybyś tylko mogła zamknęłabyś strach i otworzyła wyobraźnie i umysł najszerzej jak się da :-)

    OdpowiedzUsuń
  54. oj, żałuje, ze nie przeczytałam tego przed naszym spotkaniem. wprawdzie dość pośpiesznym, ale...na pewno znalazłabym chwile zeby ci natłuc do głowy, ze robisz to lepiej od wielu ludzi siedzacych w zdjeciach od lat na poważnie. ...ja sama zostałam tak ulepiona, ze brak wiary w siebie byl moim drugim imieniem. ..na szczęście teraz coraz czesciej traktuje go jak chwię słabości. ..bierz sie do roboty, bo w przeciwnym razie bedziesz jak ja ..niezła fotografka przed 40 stką :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Agnieszko! Od Ciebie usłyszeć coś takiego to... na prawdę wiele dla mnie znaczy!

      Usuń
  55. Wypisz wymaluj ja :)
    Piękne zdjęcia robisz, do dzieła !!!

    OdpowiedzUsuń
  56. To uczucie tez dobrze znam wiec mocno trzymam kciuki i zycze powodzenia ..! Usciski. M

    OdpowiedzUsuń
  57. Jadzia, jedziesz z robotą! :D My będziemy Twoimi klientkami dożywotnimi! :D

    OdpowiedzUsuń
  58. Ty dobrze wiesz, że powinnaś się tym zająć... Nie ma innej opcji, tym bardziej, że to kochasz. Mówiłam już dawno. I proszę mi się tu nie mazać, tylko działać!!! A strach, jak wiadomo, wielkie oczy ma...

    OdpowiedzUsuń
  59. Po raz pierwszy komentuję coś na blogu, nie wspominając już o przypadkowo napotkanym blogu :) To impuls, czuję dokładnie to samo! Robisz piękne zdjęcia, piękne w swojej prostocie, takie jak lubię. Mam nadzieję, że po roku, bo tyle minęło od ostatnio umieszczonych tu komentarzy, już nie odczuwasz strachu, a wyłącznie pewność siebie i satysfakcję.
    Powodzenia! Joanna

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję :-)