1 paź 2013

SEPTEMBER MOMENTS


Znów spóźnione wrześniowe momenty.
W dodatku skromnie. W ilości sztuk 9.
Mniej mnie ostatnio na IG....



78 komentarzy:

  1. uwielbiam oglądać Twoje zdjęcia.;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Najważniejsze, że było serce :)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Drugi rok z rzędu miałam pecha, byliśmy w IKEA tydzień przed ukazaniem się nowego katalogu :( Tutaj do domów niestety nie dostarczają :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi brakuje jednego od 2008 czy 2009 roku :)

      Usuń
  4. Liczy się jakość, a ta jest wyśmienita :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Jakość jak na telefon... taka sobie.

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Liczyłam na wrześniową, jesienną burzę, ale tylko się pochmurzyło i przeszło bokiem!

      Usuń
  6. A może tych zdjęć tak mało, bo czas tak szybko biegnie? Mnie wrzesień przemknął niepostrzeżenie nad czym bardzo ubolewam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie. Czas biegnie jak szalony. Dni coraz krótsze. Światła coraz mniej. Czekam na weekend, by się wyżyć zdjęciowo.

      Usuń
  7. Przedostatnie... Aż poczułam tę burzę...;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. liczyłam na nią bardzo, ale tylko postraszyło...

      Usuń
  8. Ten katalog z Ikea jest bardzo fajny jak dla mnie ;) Zwłaszcza kuchnie tam zaproponowane bardzo mi się podobają ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze? jakoś w poprzednich latach bardziej mnie urzekły katalogi Ikea...

      Usuń
  9. bardzo fajne podsumowanie września :D wpadaj do mnie gorąco zapraszam ;*

    OdpowiedzUsuń
  10. Katalog Ikea!!! Zestawianie może nieduże, ale nie w liczbach siła! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę częściej na IG zaglądać....

      Usuń
  11. Super podsumowanie. Ja jakoś nigdy nie robiłam takich podsumowań, a może warto zacząć? :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Przyjemny chhyba był wrzesień z popijaniem zielonej herbaty i oglądaniem tego co się na niebie działo. ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie zawsze zdjęcia nieba i zachodów zapełniają wszelkie możliwe dyski i pamięci telefonu :)

      Usuń
  13. Jakość jest tak wyśmienita, że w zupełności rekompensuje mniejszą ilość :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mniej Cię zdjęciowo bo więcej Cię gdzie indziej zapewne :).
    Lubię Twoje podsumowania bardzo. Wiesz, że na nie czekam? Teraz się zastanawiałam czy ja się spóźnię a Ty już będziesz czy będzie odwrotnie ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie sama nie wiem czemu. Nie przybyło mi obowiązków, nie zmieniłam się w zapracowaną żonę, a jednak jakby czasu mniej...
      Dziękuję za miłe słowa :)

      Usuń
  15. a ja mam nadzieję, że październik będzie ładniejszy:)

    OdpowiedzUsuń
  16. klimatycznie jak zawsze!:) ikea, ikea i wszędzie ikea!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale nie byłam z rok ;( Koleżanka przywiozła mi katalog!

      Usuń
  17. Kiedy ten wrzesień przeleciał? :o

    OdpowiedzUsuń
  18. A ja nie jestem jakąś wielką fanką ikei, podobają mi się niektóre sofy, materiały, pomysły i drobiazgi. Nie wszystko to co mi się podoba widzę u siebie, wizyta w Poznaniu nie wiąże się z koniecznością odwiedzin Ikei choć to zaraz obok ulubionego Decathlonu ...
    Za to jestem wielbicielką Twoich zdjęć i uchwyconych chwil :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem wielbicielką Ikei, choć owszem - nie wszystko mi się podoba. Ale fotele, kanapy - co niektóre widzę już oczami wyobraźni u siebie :)

      Usuń
  19. A w zdjęciach tyyyle dobrych myśli....;.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo wrzesień był całkiem pozytywnym miesiącem :)

      Usuń
  20. Spinacz i zdjęcie drogi (tej na dole) jest genialne :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żałowałam, że nie możemy nigdzie stanąć i zrobić zdjęcia aparatem...

      Usuń
  21. Chyba trzecie najfajniejsze!
    I zgadzam się z kudels - jak zawsze klimatycznie ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. fajne podsumowanie, i katalog Ikea. też mam na stoliku(oczywiście na stoliku z ikei;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja też łapię chwile...dobrze, ze w telefonie jest aparat!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak! Szkoda tylko, że w moim taki kiepski :(

      Usuń
  24. Ja też muszę w końcu wybrać się na zbieranie kasztanów! ulubione zajęcie z dzieciństwa;):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, to szybko, bo już prawie po kasztanach!

      Usuń
  25. Październik nadrobisz z nawiązką :)!

    OdpowiedzUsuń
  26. czasem mniej, znaczy lepiej :) choć mnie też ostatnio ubyło na instagramie...

    OdpowiedzUsuń
  27. a ja do tej pory nie mam katalogu ikea:((
    buziaki:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Uwielbiam i September i to zestawienia :-)

    OdpowiedzUsuń
  29. Do mnie jeszcze katalog nie dotarł :) ale okiem rzuciłam w sieci ;D radzić sobie trzeba! Poza tym widzę tylko {i aż} 9 zdjęć...


    P.S. O proszę :) cieszę się, że doszłaś do wniosku, że lubisz swoją pracę! I odwrotnie, ja również mogłabym podpisać się pod Twoim powodem do lubienia... a sama zapomniałam go dodać do listy... dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha! Faktycznie!
      Wydało się - matma nigdy nie była moją mocna strona :p

      Usuń
  30. u mnie wszystko spóźnione, nawet wrzesień minął mi niepostrzeżenie :>
    piękne wrześniowe niebo :D

    OdpowiedzUsuń
  31. Napiłabym się zielonej herbaty ..:)

    OdpowiedzUsuń
  32. Niech Cię będzie więcej.. przecież da się zrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Zielona herbata - to jest coś co bardzo lubię.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie :) Teraz pochłaniam jej hektolitry!

      Usuń

Dziękuję :-)