12 mar 2015

MOJA NOWA OBSESJA




Staram się wywoływać zdjęcia z aparatu - raczej nie robię tego na bieżąco, ale od czasu do czasu, za to w hurtowych ilościach. Uważam bowiem, że oglądanie zdjęć na komputerze nigdy nie zastąpi wertowania stron albumu, dużego, ciężkiego, ze stronami przełożonymi delikatnym pergaminem. Uwielbiam te chwile pełne wspomnień i wzruszeń. Na szczęście w moim domu fotografia zawsze była bardzo ważna, nie tylko dla mojego taty - wspomniałam o tym TUTAJ , ale i dziadka od strony mamy (KLIK). W moim domu pełno albumów, slajdów, pocztówek, kilka starych aparatów, a nawet sprzęt do wywoływania by się znalazł :)

Ale dziś nie o tym.
Ostatnio oszalałam zupełnie na punkcie możliwości wywołania zdjęć z telefonu, a konkretnie tych publikowanych na INSTAGRAMIE. Nigdy nie pomyślałabym, że te małe kwadraty wywołają we mnie tyle radości :) 

Czyż nie są cudne? 








42 komentarze:

  1. Śliczne są, a album jaki masz ładny! :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Album z Biedronki :) Kupiłam hurtowo dwa. I żałuję, że nie więcej, bo są cudne!

      Usuń
  2. Ja mam 3 metry bieżące albumów z (wywołanymi) zdjęciami. Więc w pełni rozumiem ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas też albumów mnóstwo! A ile zdjęć czeka na wklejenie!

      Usuń
  3. Są cudne! I piękny masz album :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam je! Absolutnie się zakochałam w tych kwadratach! :) A album biedronkowy!

      Usuń
  4. O tak, zdjęcia w albumie mają swoją magię :) Zwłaszcza w takim z pergaminem, który jeszcze pachnie klejem, a zdjęcia są poblakłe i czarno-białe... Bardzo fajny pomysł na wykorzystanie zdjęć z insta, skorzystam!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda... Zdjęcia dzięki wywoływaniu nabierają duszy!

      Usuń
  5. Będziesz miała świetną pamiątkę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda! Będę oglądać na starość w wielkim bujanym fotelu :)

      Usuń
  6. miło zatrzymać na zdjęciu daną chwilę ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda! I wracać potem do niej w każdym, dowolnym momencie!

      Usuń
  7. Ja zawsze lubiłam albumy! Często do nich wracam :) ogólnie, lubię coś zabrać do ręki, dotknąć, zobaczyć niekoniecznie na szklanym ekranie :) super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, tak. Właśnie dzięki tej "namacalności" zdjęcia wywołane zyskują i mają przewagę na tymi na szklanym ekranie.

      Usuń
  8. Podzielam tą instagramową obsesję :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, że ktoś na to wpadł, by wymyślić Instadruki.

      Usuń
  9. również uwielbiam zdjęcia w albumie :) te Twoje małe kwadraty urocze! :)
    wspaniałego weekendu :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W końcu telefon mamy przy sobie najczęściej, więc o wiele więcej fot jest w telefonie :)

      Usuń
  10. Pięknie wyglądają w albumie!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, tak, tak! Ale te Twoje mini albumiki też urocze!

      Usuń
  11. Cudowne te zdjątka!Zainspirowałaś mnie tym bardziej,że uwielbiam nad wszystkie fotoksiążki itp stare, tradycyjne czarnostronnicowe albumy:))Tylko muszę wł internet w telefonie i zaangażować sie w instagram;)Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie Kasiu wypróbuj. Ale ostrzegam! To uzależnia!

      Usuń
  12. Wyglądają trochę jak gra memory :) Ciągle się zbieram, żeby wydrukować swoje kwadraty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fakt! Kojarzą mi się też z tą grą, w którą mój brat, gdy był mały zawsze wszystkich ogrywał :)

      Usuń
  13. Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Też uważam, że instadruki to rewelacja!

      Usuń
  14. świetne .;)

    http://malenkafotografia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. jeszcze nie wywoływałam w tym formacie, pieknie wyglądają

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam! Ja też wywoływałam pierwszy raz i jestem oczarowana.

      Usuń
  16. Śliczne zdjęcia! Wywołane mają większy urok

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to zupełnie co innego niż na ekranie monitora.

      Usuń
  17. u mnie czeka 1200 zdjęć do wywołania...mam nadzieję,że do końca roku się z tym uporam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no to faktycznie spore zaległości :)

      Usuń
  18. Album rzeczywiście jest piękny, mam nadzieję, że Biedronka będzie je miała jeszcze kiedyś w sprzedaży, bo na pewno bym się skusiła. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też liczę, że wprowadzą je jeszcze do obiegu :)

      Usuń
  19. Też ostatnio myślałam o alblumie i wydrukowaniu zdjęć, choć na kompie są tysiące to papier to papier:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Super pomysł, jakiej wielkości są dokładnie zdjęcia? ;)
    Gdzie wywoływane? ;) Pytam z ciekawości, bo sama bym tam zrobiła! :D ;)
    Pozdrowienia ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zobacz na stronkę INSTADRUK. Są dwie wielkości do wyboru- ja wzięłam mniejsze 6,5x6,5, są jeszcze 10x10

      Usuń

Dziękuję :-)