Pokazywanie postów oznaczonych etykietą WIOSNA. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą WIOSNA. Pokaż wszystkie posty
13 kwi 2015
TO JUŻ?
To chyba już, prawda?
Doczekaliśmy się!
Ostatnio pochłonęło mnie kilka dużych projektów, stąd moja nieobecność tutaj.
Kolejną godzinę kradnie mi wieczorne bieganie, więc chcąc nie chcąc blogowanie zeszło na dalszy plan.
Ale grunt to dobra organizacja czasu i doba nagle magicznie się wydłuża :-)
Jak Wasze plany na wiosnę? Moja głowa, aż kipi od pomysłów! Oby tylko nie zabrakło zapału.
30 mar 2014
HERBS
Zioła w wieczornym słońcu - dłuższego o godzinę dnia :)
Rozmaryn, tymianek, maga włoska i mięta grejpfrutowa.
24 mar 2014
29 kwi 2013
ZIELONO MI
Odliczam dni do 4.05.
Babska majówka - więc będzie po babsku - Babia Góra.
We dwie.
Zawsze kiedy tam wracam
Siedzę na ławce z księżycem
I szumią brzóz kropidła
Dalekie miasta są niczym.
Tymczasem nadal brakuje mi zdjęć...
22 kwi 2013
SPRING TIME
Z niedzielnego spaceru, skąpanego w kwietniowym słońcu wracam z bukietem kaczeńców.
Mam po zimie straszny niedosyt zdjęciowy...
20 kwi 2013
O TYM, JAK BUDZI SIĘ SAD
Lubię ten czas.
Eksplozja zieleni...
Sad powoli budzi się do życia.
A ja razem z nim.
Mam wrażenie, że wszystko wraca na swój tor.
Do domu też wpuszczamy zieleń :)
Eksplozja zieleni...
Sad powoli budzi się do życia.
A ja razem z nim.
Mam wrażenie, że wszystko wraca na swój tor.
Do domu też wpuszczamy zieleń :)
Nie czekając, aż wzejdą moje zioła z nasion
- obkupiłam się wczoraj w sadzonki oregano, tymianku i rozmarynu.
16 kwi 2013
W ŻYWIOLE
Nareszcie! Jestem w swoim żywiole.
Wczoraj w mini szklarenkach wylądowały pierwsze nasiona.
Papryka, pomidor, sałata, rzodkiewka, rukola i zioła.
Reszta czeka na swoją kolej.
Początkowo miałam pomocnika, który jak widać szybko się znudził :-)
A dzień tak pięknie się kończył...
Nie mogłam się oprzeć przed zrobieniem n-tego zdjęcia zachodu słońca.
12 kwi 2013
4 mar 2013
APETYCZNY PROJEKT - KONKURS
Wiosna zbliża się wielkimi krokami.
To chyba nie ulega wątpliwości.
Czas na wiosenne porządki!
Zacznijmy wiosenne porządki od łazienki.
Może pora na jakąś zmianę?
Warto zastanowić się, czy w ramach wiosennych porządków nie odświeżyć wyglądu łazienki.
Nikt nie mówi tu o generalnym remoncie! Co to - to nie!
Przecież nie wielkim kosztem można upiększyć łazienkę i nadać jej nowy, wiosenny wygląd!
Każda łazienka, dzięki niewielkim zabiegom może przejść prawdziwą metamorfozę!
Może zamiast byle jak ułożonych kosmetyków - ładne, wiklinowe kosze?
Może nowe dodatki?
Może kwiat na parapecie lub nowa zasłonka?
Albo kolorystyczny akcent w postaci ręcznika?
To chyba nie ulega wątpliwości.
Czas na wiosenne porządki!
Zacznijmy wiosenne porządki od łazienki.
Może pora na jakąś zmianę?
Warto zastanowić się, czy w ramach wiosennych porządków nie odświeżyć wyglądu łazienki.
Nikt nie mówi tu o generalnym remoncie! Co to - to nie!
Przecież nie wielkim kosztem można upiększyć łazienkę i nadać jej nowy, wiosenny wygląd!
Każda łazienka, dzięki niewielkim zabiegom może przejść prawdziwą metamorfozę!
Może zamiast byle jak ułożonych kosmetyków - ładne, wiklinowe kosze?
Może nowe dodatki?
Może kwiat na parapecie lub nowa zasłonka?
Albo kolorystyczny akcent w postaci ręcznika?
Dziś wyjątkowo - fot.Pinterest
Razem z marką Velvet mamy dla Was konkurs w ramach kampanii
Pokażcie Nam swoją łazienkę - tym razem z perspektywy detalu.
Nie ważne czy to duża łazienka z ogromną wanną z hydromasażem, czy mała łazienka w mieszkanku w bloku.
Nie ważne czy macie lustrzankę, zwykłą cyfrówkę czy tylko aparat w telefonie.
Nie ważne czy macie lustrzankę, zwykłą cyfrówkę czy tylko aparat w telefonie.
Wpuśćmy wiosnę do domu!
Pokażmy, że detal ma znaczenie!
Na Wasze zdjęcia czekam do 20.03 na maila sun_flowers@go2.pl
Razem z przedstawicielkami firmy Velvet - wybierzemy najciekawsze zdjęcia,
a zwycięzcy otrzymają atrakcyjne zestawy łazienkowe ufundowane przez firmę Velvet.
a zwycięzcy otrzymają atrakcyjne zestawy łazienkowe ufundowane przez firmę Velvet.
Uwaga! Zdjęcie przedstawia przykładowe zestawy. Kolory mogą ulec zmianie.
Zapraszam Was także na stronę akcji DETAL MA ZNACZENIE, gdzie organizowany jest konkurs, w którym główną nagrodą jest 20 tys na urządzenie mieszkania oraz warsztaty stylizacji wnętrz.
To by dopiero była wiosenna metamorfoza! :-)
1 mar 2013
APETYCZNY PIERWSZY DZIEŃ WIOSNY
Pierwszy dzień astronomicznej wiosny.
I pierwszy dzień nowego APETYCZNEGO PROJEKTU .
Finał - 21 marca - pierwszego dnia kalendarzowej wiosny!
Mam nadzieję, że i tym razem także będziecie z Nami.
Wraz z dziewczynami przygotowałyśmy dla Was kolejną porcję inspiracji, konkursów, porad i rozdawajek. Jestem pewna, że każdy znajdzie coś dla siebie ;-)
Mogę Wam zdradzić, że już w poniedziałek szykuje się u mnie konkurs z wspanialymi nagrodami...
Szykujcie swoje aparaty, lustrzanki, telefony - bo konkurs będzie oczywiście fotograficzny :-)
Tymczasem u mnie w ogródku mała - prywatna wiosna.
I pierwszy dzień nowego APETYCZNEGO PROJEKTU .
Finał - 21 marca - pierwszego dnia kalendarzowej wiosny!
Mam nadzieję, że i tym razem także będziecie z Nami.
Wraz z dziewczynami przygotowałyśmy dla Was kolejną porcję inspiracji, konkursów, porad i rozdawajek. Jestem pewna, że każdy znajdzie coś dla siebie ;-)
Mogę Wam zdradzić, że już w poniedziałek szykuje się u mnie konkurs z wspanialymi nagrodami...
Szykujcie swoje aparaty, lustrzanki, telefony - bo konkurs będzie oczywiście fotograficzny :-)
Zajrzyjcie na stronę APETYCZNEGO PROJEKTU, by zapoznać się z pozostałymi
uczestniczkami projektu którego wiosenna odsłona nosi nazwę
Tymczasem u mnie w ogródku mała - prywatna wiosna.
5 lut 2013
17 maj 2012
O SADZIE
W ciągu ostatnich dwóch tygodni sad zmienił się nie do poznania.
Borówka amerykańska zdecydowała się w końcu zakwitnąć - obsypując wszystkie swoje gałązki malutkimi dzwoneczkami.
Drzewa owocowe zgubiły płatki kwiatów, a ich miejsce zajęły miniaturowe owoce, które wkrótce będą jeszcze bardziej cieszyć oko.
A niedługo potem i podniebienie.
Pierwsze będą czerwone porzeczki, potem czarne i agrest.
Zaraz po nich czereśnie, wiśnie, maliny, borówki.
Śliwki: renkloda, diana, w końcu i węgierka.
A u progu jesieni przyjdzie czas na jabłka i gruszki.
I jeżyny.
Sad z otulonego białym kwieciem przemienił się w sad zielony.
Szeleszczący tysiącem drobnych listków.
Borówka amerykańska zdecydowała się w końcu zakwitnąć - obsypując wszystkie swoje gałązki malutkimi dzwoneczkami.
Drzewa owocowe zgubiły płatki kwiatów, a ich miejsce zajęły miniaturowe owoce, które wkrótce będą jeszcze bardziej cieszyć oko.
A niedługo potem i podniebienie.
Pierwsze będą czerwone porzeczki, potem czarne i agrest.
Zaraz po nich czereśnie, wiśnie, maliny, borówki.
Śliwki: renkloda, diana, w końcu i węgierka.
A u progu jesieni przyjdzie czas na jabłka i gruszki.
I jeżyny.
Sad z otulonego białym kwieciem przemienił się w sad zielony.
Szeleszczący tysiącem drobnych listków.
8 maj 2012
MAJÓWKOWO
Wczoraj na jednym z portali ktoś napisał, że powrót do rzeczywistości po tak długim "weekendzie" jest jak zderzenie z betonem po skoku z 11 piętra.
To prawda.
Wciąż nie mogę się odnaleźć.
Bałagan w zdjęciach jest nie do ogarnięcia, choć powoli zaczynam nad tym panować.
A jak Wasza majówka?
O mojej mogę powiedzieć tyle, że zrobiłam stanowczo zbyt mało zdjęć.
Mniej niż chciałam.
Nie było czasu, a do tego chodzenie z dwoma aparatami to nie najlepszy pomysł :-)
Dziś zabieram Was w góry.

Udanego tygodnia!
To prawda.
Wciąż nie mogę się odnaleźć.
Bałagan w zdjęciach jest nie do ogarnięcia, choć powoli zaczynam nad tym panować.
A jak Wasza majówka?
O mojej mogę powiedzieć tyle, że zrobiłam stanowczo zbyt mało zdjęć.
Mniej niż chciałam.
Nie było czasu, a do tego chodzenie z dwoma aparatami to nie najlepszy pomysł :-)
Dziś zabieram Was w góry.

Udanego tygodnia!
1 maj 2012
27 kwi 2012
W ŚWIETLE ZACHODZĄCEGO SŁOŃCA...
Uwielbiam to ciepłe, miękkie światło, jakie dają promienie chowającego się za horyzont słońca.
To moje ulubione światło do zdjęć. I dziś, mimo, że miałam całe mnóstwo innych, ważniejszych spraw,
wsiadłam wieczorem w samochód i pojechałam do jednego z moich ulubionych zakątków, o którym z pewnością nie raz tu jeszcze napiszę.
Wróciłam z całym mnóstwem zdjęć.
Choć dziś tylko jedno.
Tymczasem na długi weekend życzę dużo słońca.
Wypoczywajcie.
26 kwi 2012
I LOVE SPRING
Pierwiosnki pachną dziś mniej niż kiedyś.
A kiedyś...
Kiedyś zbierałam pękate bukiety pierwiosnków.
A z suszonych kwiatów babcia robiła dla nas herbatę.
Słyszał ktoś kiedyś o herbacie z pierwiosnków?
A kiedyś...
Kiedyś zbierałam pękate bukiety pierwiosnków.
A z suszonych kwiatów babcia robiła dla nas herbatę.
Słyszał ktoś kiedyś o herbacie z pierwiosnków?
Jak Wasze długo-weekendowe plany?
U mnie szykuje się zdjęciowo.. ale na razie cicho, sza!
25 kwi 2012
ZACZYNA SIĘ...
Powoli.
Nieśmiało.
Rozkwitła czereśnia...
Nieśmiało.
Rozkwitła czereśnia...
A ja powoli snuję już plany weekendowe.
I poniedziałkowe.
Bo w poniedziałek - Kraków.
Słonecznego dnia! :-)
19 kwi 2012
CZAS SADZENIA
"Wszystko ma swój czas,
i jest wyznaczona godzina
na wszystkie sprawy pod niebem:
na wszystkie sprawy pod niebem:
jest(...) czas sadzenia i wyrywania tego, co zasadzono..."
Wczoraj po przygotowaniu mikroskopijnej grządki - w promieniach zachodzącego słońca, w ziemi zamieszkała cebula :-)
I sałata otulona białą kołderką agrowłókniny.
Wszystko powoli rozkwita.
Uwielbiam ten czas.
Czy jest ktoś kto nie lubi wiosny?
(tak wiem - alergicy).
Coraz więcej kolorów obserwuję też w ogrodzie.
Girlandy forsycji, połacie żonkili...
Niecierpliwie odliczam już dni do przyszłego weekendu... 13 kwi 2012
OBRAZY NA WEEKEND
Przy moim domu rodzinnym jest sad.
Sad, w którym drzewa sadził jeszcze mój dziadek.
Sad, w którym drzewa sadził jeszcze mój dziadek.
Sad, w którym są jabłonie, grusze, śliwy, czereśnie i cały rząd wiśni.
Sad, gdzie można ukryć się przed palącym słońcem, w cieniu wielkiego orzecha.
Gdzie siadając pod krzakiem agrestu czy czerwonej porzeczki uzupełnić można zapas witaminy C na dobre kilka miesięcy.
A rozwieszony latem hamak - kusi, by będąc bujanym jego rytmem, zanurzyć się w zapachu lata.
Sad, który nie wiele zmienił się od czasu mojego dzieciństwa. Kiedyś na pewno napiszę o nim więcej...
A dziś - sad budzący się z zimowego snu.
Powoli i leniwie. (Bo u mnie, w górach, wszystko ma małe opóźnienie)
Mogłabym w nieskończoność obserwować rozkwitające się w nim życie.
I pąki.
Pyzate pąki czereśni i strzępiaste pączki jabłonki.
Podłużne pąki gruszy i małe okrągłe kuleczki, będące niedługo kwiatami wiśni.
Choć tak podobne do siebie - każdy niepowtarzalny.
Czekam na maj.
Gdy sad zamieni się w biało-różową kwiecistą aleję, a przechodząc się nad głową unosić się będzie bzyczenie pszczół.
Słonecznego i ciepłego weekendu!
Subskrybuj:
Posty (Atom)

















































