Pokazywanie postów oznaczonych etykietą KONCERTOWO. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą KONCERTOWO. Pokaż wszystkie posty

9 mar 2015

MOJE PLANY NA WIOSNĘ




Ostatni weekend nie pozostawił wątpliwości. Czuć ją w każdym cieplejszym promyku słońca i w śpiewie ptaków. To chyba już...

Tym razem postanowiłam zmobilizować się do wiosennego wyzwania u Uli :)

Nie lubię planować, bo życie często nasze plany weryfikuje po swojemu. I bez planów wiem, że marzec będzie bardzo pracowity, ale dzięki planom, listom rzeczy do odhaczenia jestem w stanie racjonalnie sobie wszystko zorganizować i w tym całym przedwiosennym rozgardiaszu wyrwać jeszcze kilka chwil dla siebie.

Bo zaplanować trzeba tegoroczną grządkę, kupić nasiona. W zasadzie najwyższa pora by już wypełnić dom zapachem świeżej ziemi i w każdym wolnym miejscu ustawić doniczki, rozsadniki i mini szkalrenki. Czas znaleźć trzeba na doprowadzenie roweru do stanu używalności. Bo plan jest taki, by rower wrócił do łask. I ostatni z najważniejszych i chyba najprzyjemniejszych... trzeba w końcu zaplanować rozbudowę poddasza. Nasza koncepcja zmienia się średnio kilka razy do roku. Jedno jest pewne. Musi być antresola i miejsce na moje biuro. 

A jakie są Wasze plany na wiosnę? :)













26 sie 2014

I'M GOOOOING, I'M GOING MY WAY!


10 migawek z Najpiękniejszego Festiwalu Świata.
Nie było idealnie, ale czy to ważne? :-)









Koncert Budki Suflera... po prostu magia.
Słyszeć jakieś pół miliona ludzi śpiewających razem z wokalistą...
Do dziś mam ciary.



7 sie 2013

WOODSTOCK FOTORELACJA



Bez zbędnych słów.
Tym razem dużo zdjęć.














Ciekawa jestem jakie festiwale Wy macie na swoim koncie? :)


P.S Więcej zdjęć, moich a także Pauliny znajdziecie TUTAJ


5 sie 2013

WOODSTOCK



Dziś tylko tyle, bo wciąż jeszcze wracam do żywych :-)
Odsypiam.


Pokojowa wioska Kryszny.


10 wrz 2012

WRZESIEŃ

Sezon na gruszki w pełni.
Każda najmniejsza, wolna przestrzeń w piwnicy zapełniona przetworami.
A to przecież jeszcze nie koniec :-)
W piwnicy leżakują kabaczki, na które nie mam pomysłu.
Na grządce dojrzewają dynie - na które ilość pomysłów przewyższa dwukrotnie ilość dyni.
I jabłka. Całe mnóstwo jabłek.
I za to też kocham jesień!
 
 



A kto jest ciekawy jak było na "Męskim Graniu"  - było tak :-)


9 lip 2012

CIESZYN

Lubię klimat Cieszyna.
Kiedyś przyjeżdżaliśmy tu z rodzicami, by po czeskiej stronie kupić czekoladę Studencką, orzeszki ziemne 
i Advokat, z którego, czasami tylko, mama pozwalała mi wylizać nakrętkę.

Tym razem wybrałam się na festiwal "Kręgi sztuki" i żałuję tylko, że trafiłam tam tak późno.
Wystawy, kino pod chmurką, wernisaże, koncerty, wykłady.

Ja, fanka koncertów plenerowych i weteranka kilku muzycznych festiwali, wróciłam z przekonaniem, że koncerty w teatrze nie są takie złe.