1 gru 2013

NOVEMBER MOMENTS


W listopadzie zadzierałam głowę wysoko.



25 lis 2013

PIERWSZY ŚNIEG I ZMĘCZENIE



Podczas gdy blogowy świat kręci się jeszcze wokół relacji z zakończonego niedawno Blog Forum Gdańsk, ja żyję zupełnie inną sprawą. 

Szlachetną paczką.

I "żyję" to najlepsze określenie.
W ciągu ostatniego tygodnia noc z piątku na sobotę była jedyną jaką przespałam w całości.
Tylko dlatego, że do pierwszej w nocy pomagałam koleżance piec ciasteczka na kiermasz adwentowy w przedszkolu 
i przy okazji wypiłyśmy dwie butelki wina. Jestem do cna wyczerpana, nawet nie fizycznie.
Emocjonalnie.
W tym roku jedna z moich paczkowych rodzin (bo ostatecznie wybarłam dwie rodziny) to na prawdę trudna sytuacja - młodziutkiej dziewczyny. 
Okropna bieda. 
Samotność.
I choć wiem już, że dzięki wsparciu ogromnej rzeszy osób, które mi pomagają, kilku większych i mniejszych firm, bloggerek, mogę śmiało powiedzieć, że mamy już niemal skompletowaną paczkę to jednak tłukące się po głowie myśli nie pozwalają spokojnie zasnąć...
Chyba zbyt wrażliwa jestem na to wszystko....

 Tymczasem dziś spadł pierwszy śnieg! 
Takie nic, a ja cieszę się jak dziecko...

 
Mniej mnie ostatnio. Wybaczcie
Nie mam czasu odpisywać na komentarze, zaglądam do Was, ale nie zawsze mam czas napisać kilka słów, bo kilka godzin dziennie poświęcam na odpisywanie na wiadomości, rozmowy na fcb z osobami chętnymi pomóc, dogrywanie szczegółów z darczyńcami, analizowanie listy niezbędnych do paczki produktów...
Wrócę niedługo. Po finale.
Jeśli macie ochotę to zrobimy znów ciasteczkową akcję.
Jak tylko nieco ochłonę...Uspokoję myśli. 

21 lis 2013

HOPE


Taki widok towarzyszył mi wczoraj w drodze do pracy.
Trudno się było nie uśmiechnąć.
 To przecież listopad, a nie maj. 



Żałowałam tylko, że nie mam przy sobie aparatu... 


18 lis 2013

SZLACHETNA PACZKA


Kochani! 
To już! W sb ruszyła baza rodzin Szlachetnej Paczki! 
Znów wiele opisów chwytających za serce i nie pozwalających zasnąć.
Znów tyle rodzin, którym chciałoby się pomóc...
Bo jak tu się nie wzruszyć, gdy ktoś prosi... o garnek, by móc ugotować zupę, a 3 letni chłopciec  prosi o autko "choćby małe". 

Rok temu pokazaliście mi, że moc bloggerów jest ogromna. 
Że w dobrej sprawie potrafimy się zjednoczyć i zdziałać coś na prawdę fajnego!
Od wielu z Was otrzymałam wsparcie większe, niż od niejednej osoby, która znam lata.
Mój dom, na dwa tygodnie zmienił się w prawdziwy magazyn.
TUTAJ i TUTAJ możecie przeczytać o zeszłorocznej akcji.

Pokażmy, że i tym razem damy radę!
Ja mam już "swoją rodzinę" dla której przy pomocy znajomych i przyjaciół będę starała się zorganizować paczkę. Potrzeby są duże, bo musimy kupić kuchenkę gazową.
Jest też dwójka dzieci - Jaś i Małgosia.

POMÓŻCIE I TYM RAZEM!
Jeśli ktoś z Was chciałby mi pomóc, przyłączyć się do Szlachetnej Paczki - piszcie.
Jeśli podczytują mnie osoby, które często otrzymują w ramach testów produkty dla dzieci - dajcie namiar na takie firmy.
 Rozejrzyjcie się w okół siebie, może w domu macie niepotrzebny komplet pościeli, koc lub ręczniki, albo naczynia
Liczy się każda pomoc!

A może sami przejrzycie bazę rodzin w Waszej okolicy?
Może razem z kolegami ze studiów, z pracy, ze szkoły zorganizujecie paczkę dla rodziny z Waszego miasta?
Zachęcam gorąco!




P.S Jeśli jesteście zainteresowani pomocą - piszcie sun_flowers@go2.pl
Chętnie podam więcej szczegółów.
 P.S W tym poście jest wyłączona możliwość komentowania.

17 lis 2013

ŚWIAT WE MGLE


Sobota.
Wcześnie rano.
Zabieram Elvisa i wychodzimy.
Wiadomo - kierunek las.
Nie zraża Nas ani błoto, ani mgła.
Ładujemy akumulatory na cały tydzień.







Ktoś się chyba nie wyspał...